PIS chce podatku od pustych mieszkań, a także od trzeciego i kolejnego z posiadanych

Reklama

pon., 05/16/2022 - 06:05 -- zzz

Polacy mieliby płacić podatek od niewykorzystanych lokali mieszkalnych, od trzeciego i kolejnego z posiadanych.

Opracowanie nowego podatku to zadanie dwóch ministerstw: Finansów i Rozwoju. Koncepcja nowej daniny przewiduje nałożenie na właścicieli podatku od niewykorzystanych lokali mieszkaniowych.

O tym, że taka ustawa jest rozważana i przygotowywana, pisaliśmy w „Rzeczpospolitej” już w grudniu. Od tego czasu po cichu zmaterializował się już projekt.

Wyczuć klimat

Nieoficjalnie wiemy, że wiceminister Piotr Uściński z Ministerstwa Rozwoju i Technologii bada rynek, spotyka się z ekspertami i „wyczuwa klimat”. Jak szepczą w ministerstwie urzędnicy, konsultuje się w wielu tematach będących w jego jurysdykcji. Analizy potwierdza też Ministerstwo Finansów.

Podczas trwającej niedawno konferencji naukowej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, w trakcie debaty dotyczącej podatku od nieruchomości jeden z uczestników użył w odniesieniu do podatku od nieruchomości określenia „niszowy”, podkreślając, że tak prosty podatek w zasadzie nie zasługuje na jakąś szerszą debatę.

Nie dziwi to ekspertów rynkowych, którzy nie mają złudzeń, że na spełnienie obietnic wyborczych potrzeba pieniędzy. Obniżanie VAT do zera nic nie da. Wyniki ściągalności VAT za marzec już są opłakane.

Nie będzie prosto

– Przy inflacji na poziomie 12 proc. trzeba szukać gdzie indziej. Można wprowadzić kolejny podatek albo opłatę, najlepiej niedużą, która dotknie niewielki procent społeczeństwa, najlepiej nienależący do wyborców partii rządzącej. Wrócił zatem temat podatku od pustostanów – mówi makroekonomista Marek Lechowicz. Zwraca ponadto uwagę, że w teorii podatek ma pomóc z problemem małej podaży lokali mieszkalnych, która przy znacznym popycie winduje ceny. Jednocześnie im wyższe stopy procentowe, tym ciężej dostać kredyt hipoteczny. To zaś sprawia, że coraz więcej młodszych Polaków nie jest w stanie pozwolić sobie na własny kąt.

– Taki podatek miałby uderzyć w mieszkania stojące odłogiem, przez co zniechęciłby zamożniejszych nabywców do skupowania lokali oraz udostępnił tę pulę tym, którym mieszkanie byłoby rzeczywiście potrzebne – dodaje Lachowicz.

 

Jan Zygmuntowski z Akademii Leona Koźmińskiego zwraca natomiast uwagę, że wykonanie ustawy będzie kłopotliwe. Takie mieszkania trzeba bowiem zinwentaryzować. I to będzie rolą samorządów, do których – jak mówi ekspert – należy prawdopodobnie większość pustostanów. Według GUS to 11 proc. mieszkań w Polsce.

– To, że nie będzie to łatwe, nie oznacza jednak, że nie warto tego robić. Koncepcja podatku od pustostanów, jeżeli się ją poprawnie urzeczywistni, jest banalna. Mieszkanie nie jest prostym towarem. Podaż jest bardzo nieelastyczna, dlatego jako społeczeństwo musimy każdej pojedynczej nieruchomości się przyjrzeć. Nie powinny stać nieużywane i niszczeć. Podobnie jak kataster powinniśmy mieć taki podatek już od dawna – tłumaczy ekspert.

Autor: 
zzz
Źródło: 

rp

Polub Plportal.pl:

Reklama