Sławomir Nitras umył drzwi biura PIS

Reklama

sob., 01/21/2017 - 12:16 -- zzz

Poseł PO Sławomir Nitras postanowił poprawić swój image i postąpił w nietypowy dla siebie sposób - umył drzwi biura PIS.

Słąwomir Nitras popadł w niełaskę mediów po tym, jak w Sejmie podczas tzw. puczu szperał w cudzych rzeczach.  Wówczas przylgnęła do niego ksywa „kieszonkowiec”.

http://salonpolityczny.plportal.pl/artykuly/politycznie-komentatorzy-z-z...

Znalezione obrazy dla zapytania nitras grzebie w nie swoich rzeczach

 Aby zmazać hańbę "kieszonkowca" postanowił działać i zrobił nietypowy happening przed szczecińskim biurem PiS. Z grupką działaczy Platformy Obywatelskiej umył drzwi oblane farbą.  Zadziwiające zachowanie, bo z hejtem walczyć chce polityk, który od miesięcy tym hejtem się posługuje. I nie ma mowy o nagłej przemianie Nitrasa, bo nawet chwaląc się akcją... atakuje posła PiS.  

 

Wypowiedź Nitrasa dla Polskiej Agencji Prasowej

- Normalnym odruchem człowieka jest to, że jeżeli kogoś spotyka jakiś akt agresji, nienawiści, czy niechęci, to staje po stronie tego, komu się to stało bez względu na to, czy się z nim politycznie zgadza, czy nie - twierdził Nitras, - Można się politycznie różnić, ale nie wolno pozwalać na akty agresji. I z mojej strony jest to symboliczny akt solidarności z tymi, którzy zostali zaatakowani - dodał poseł PO.

Warto też przytoczyć słowa, które padły po plotce, że rzekomo funkcjonariusze BOR pojawią się w Sejmie. - Ja się będę lał z BOR-em. Nie będzie mnie BOR zatrzymywał na sali - stwierdził poseł Nitras.

 

Podobnie postąpiła dwa lata temu premier Ewa Kopacz, na którą spłynął hejt, po tym jak podjęła decyzję o przyjęciu kilkudziesięciu tysięcy imigrantów w wieku poborowym.

Wypowiedź Ewy Kopacz z września 2015 rok na temat hej:

- Dzisiaj powinniśmy walczyć o to, żeby wykorzenić nienawiść z serc tych, którzy te napisy umieszczają (...) uda się to, jeśli Polacy zrozumieją, że nowoczesny patriotyzm "zawiera w sobie nie tylko miłość do ojczyzny", ale także "jest w nim miejsce na tolerancję i szacunek dla odmienności - zadeklarowała Ewa Kopacz, występując w czarnej koszulce z napisem "Hejt" i dopiskiem "stop".

Dzisiaj trzeba powiedzieć stop dla nienawiści, dla nietolerancji, dla nacjonalizmu - podkreśliła premier. Nie zabrakło aluzji do tych, którzy sprzeciwiają się planowi Brukseli na przyjazd do Polski imigrantów, który zaakceptował rząd Ewy Kopacz. - Potrafiliśmy wyciągnąć rękę do tych, którzy potrzebują pomocy. I to czynimy teraz - chwaliła się Ewa Kopacz.

 

Internauci nie mają wątpliwości i oceniają takie niby spontaniczne działania, że są nieszczere, podszyte hipokryzją i robione są wyłącznie pod publikę, bo trzeba wskaźniki poprawić – wszak poparcie wyborców spada.

PL PORTAL PL

Z.B.

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama