Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak zwolennik islamizacji - lobbysta LGBT

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak startując w wyborach na fotel Prezydenta Poznania starannie ukrywał swoje nowoczesne poglądy. Jednak kiedy wygrał wybory (z listy PO) i wygodnie zasiadł w fotelu prezydenta - hamulce puściły.

Jacek Jaśkowiak absolutnie zrezygnował z idei bycia prezydentem wszystkich Poznaniaków. Zdecydowanie opowiedział się wyłącznie po jednej ze stron i przestał ukrywać, co mu w głowie gra. Znani z tolerancji Poznaniacy dostrzegli, że ów nowoczesny prezydent grodu Przemysława zaczął pojawiać się na pochodach równości, promując lobby LGBT. Brał czynny udział w muzułmańskich demonstracjach publicznie głosząc, że islam to religia pokoju, żądając od środowisk patriotycznych tolerancji. Na znak solidarności z rzekomymi uchodźcami, powiesił w Urzędzie Kolegiackim Miasta Poznania, kamizelkę ratunkową...

Można by chłopa zrozumieć i zwyczajnie puścić płazem ciągoty do homoseksualistów i muzułmanów, ale dostrzeżono, że Prezydent Poznania notorycznie odmawiał środowiskom patriotycznym udział w świętach państwowych i lokalnych. Jacek Jaśkowiak podczas swojej prezydentury nigdy nie wziął udziału w tak ważnych dla Polski i Poznania świętach, jak Odzyskanie Niepodległości lub Powstanie Wielkopolskie, co już było wyjątkowo obrzydliwym policzkiem dla Poznaniaków, albowiem Poznaniacy Powstanie Wielkopolskie czczą w wyjątkowy sposób, dumnie obnosząc się wygraną nad Niemcami. Inne grzechy Jacaka Jaśkowiaka to torpedowanie rocznic Poznańskiego Czerwca. Nie dopuszczanie orkiestry Wojska Polskiego do udziału w uroczystościach państwowych, czy też otwarty konflikt z kościołem przy jednoczesnym wspieraniu muzułmanów.

Marsz Równości, Poznań, Jacek Jaśkowiak

Znalezione obrazy dla zapytania muzułmanie jaśkowiak poznań

Kolejną wulgarną prowokacją Prezydenta Poznania było zorganizowanie dorocznego Festiwalu Malta pod wyłączną kuratelą Oliviera Frljića, reżysera skandalicznej "Klątwy".

W rezultacie Minister Gliński oświadczył, że naruszono warunki umowy zawartej z MKiDN, dlatego odmówiłem finansowania tego wydarzenia. W oświadczeniu czytamy, że Oliver Frljić, zagrażać może podstawowym zasadom współżycia społecznego, których obrona w wymiarze kulturowym jest m.in. powinnością ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Spektakl teatralny może i powinien stawiać trudne pytania, prowokować do refleksji i dialogu, jednak w żadnym wypadku nie powinien funkcjonować, jako detonator społecznego konfliktu, jak "dzieła" Frljića.

Jako przykład podano, że w Teatrze Powszechnym w Warszawie miała miejsce premiera sztuki chorwackiego reżysera Olivera Frijica pt. Klątwa, obfitująca w skandalizujące sceny. Podczas spektaklu aktorzy "podcierają się" krzyżem i symulują seks oralny z figurą papieża Jana Pawła II (z doczepionym dildo).

Ministerstwo Kultury nie chciało się zgodzić, aby pieczę nad Festiwalem Malta sprawował Frljić, który "obraża wprost Jana Pawła II. Określono go, jako osobę pozbawioną wszelkich zahamowań i nie jest możliwe, aby za publiczne pieniądze obrażał uczucia religijne innych oraz realizował skandaliczne, o niskiej wartości artystycznej spektakle, godzące we wrażliwość estetyczną i etyczną wielu obywateli.

Kolejne wybory prezydenckie odbędą się jesienią 2018 roku.

Autor: 
Z.B.
Źródło: 

PL PORTAL PL/foto Dariusz skorupinński/Janusz Ludwiczak / Onet

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.