PRÓBA REDYSTRYBUCJI TERRORYZMU DO EUROPY WSCHODNIEJ

Europa Zachodnia zainicjowała „Programem redystrybucji terroryzmu w Europie”. Francuski prezydent Emmanuel Macron był pierwszym, który oficjalnie wyszedł z tą inicjatywą.

„To niesprawiedliwe, że Francja oraz inne oświecone i szczodre narody, które otworzyły swe granice dla muzułmańskich uchodźców, muszą cierpieć najbardziej z powodu islamskiego terroryzmu” – mówił Macron jeszcze w trakcie kampanii wyborczej. „Będąc osobą z natury uczciwą, jestem jednocześnie zasmucony i oburzony faktem, że mniej oświecone kraje, zwłaszcza Polska, które zamykają swe granice przed muzułmańskimi migrantami, cieszą się wolną od terroryzmu egzystencją. To po prostu nie ma sensu”

Tego samego zdania jest Cecilia Wikström, szwedzka europosłanka liberalnej frakcji ALDE, sprawozdawca Parlamentu Europejskiego, która zapowiedziała reformę systemu azylowego.
Polityk podkreśliła, że kraje, które nie będą wywiązywały się ze zobowiązań, muszą liczyć się z konsekwencjami finansowymi. Za każdego nieprzyjętego przez nie uchodźcę, będzie grzywna w wysokości 250 tys. euro.

Projekt również zakłada "sprawiedliwy udział" krajów członkowskich w rozwiązaniu kryzysu uchodźczego, który będzie zależeć od dwóch kryteriów: liczby ludności i produktu krajowego brutto. Europosłanka dodała również, że wypłata funduszy unijnych powinna zostać uzależniona od wypełnienia zobowiązań.

- Unijne przepisy to nie szwedzki stół. Reforma systemu azylowego obejmie wszystkie państwa członkowskie.

Kraje Grupy Wyszehradzkiej nie będą mogły wybrać sobie tego, co im odpowiada, a co nie - podkreśliła Wikström.

Nowy system azylowy będzie również zapewniać, że rodziny nie będą rozdzielane, a małoletni podróżujący samotnie będą otoczeni specjalną opieką.

Nowoczesne i postępowe narody Europy Zachodniej nie wiedzą jak zdjąć pętlę z szyi, którą sami sobie włożyli. Dlatego próbują uszczęśliwić narody Europy Wschodniej islamskimi pseudo-imigrantami.

Wspólną cechą imigrantów jest wiek i płeć. Ponad 90% to mężczyźni w sile wieku, którzy zamiast bronić swojej ojczyzny przed tzw. Państwem Islamskim, wybrali łatwe życie na zasiłku w Europie.
Łączne wydatki poniesione przez rząd federalny Niemiec w związku z kryzysem uchodźczym wyniosły w 2016 r. ponad 20 mld EUR, co stanowi 0,6 proc. PKB największej europejskiej gospodarki. Podczas gdy na zbrojenia Niemcy wydają rocznie około 48 mld Euro. Według Federalnego Urzędu Statystycznego, w ubiegłym roku u naszego zachodniego sąsiada mieszkało ponad 18 mln cudzoziemców. Stanowią oni 22 proc. ogólnej liczby mieszkańców RFN, która wynosi obecnie ok. 82 mln.

Ten sam problem dotyczy Francji i pozostałych krajów Europy Zachodniej, w których muzułmanie stanowią już prawie 20% mieszkańców.

Poziom bezpieczeństwa w Europie Zachodniej zmusił Francję do wprowadzenia „Stanu Wyjątkowego”. Muzułmanie w swoich skupiskach tworzą strefy NO GO, czyli zakazane strefy funkcjonujące na zasadach mikropaństwa, rządzone zgodnie z islamskim prawem szariatu. Władze krajów, w których strefy powstają, całkowicie utraciły kontrolę nad tymi obszarami.

Europa Zachodnia w ramach redystrybucji terroryzmu chce zaszczepić w Europie Wschodniej społeczność muzułmańską, która nie chce i nie ma zamiaru się integrować. Wszędzie tam, gdzie żyją muzułmanie, tworzą autonomiczne enklawy rządzone zgodnie z islamskim prawem szariatu. Ekstremiści muzułmańscy, regularnie grożą śmiercią kobietom, które odmawiają noszenia islamskich zasłon. Ulice dzielnicy, w której mieszkają oklejają plakatami informującymi, że „Wkraczasz na teren kontrolowany przez szariat: zasady islamskie będą egzekwowane.

Mówiąc wprost, Zachód dąży do zdestabilizowania Europy Wschodniej. Isamizacja Europy zatrzymała się na Odrze i Nysie Łużyckiej oraz na pozostałych krajach Grupy Wszehradzkiej, co jest dla Zachodu bardzo niewygodne. Zachodni politycy nie wiedzą, jak mają wytłumaczyć swoim obywatelom, że ludzie w Polsce, Czechach, Słowcji i na Węgrzech żyją o niebo bezpieczniej, a jedyne co złego może ich spotkać na ulicy, to potknięcie się o nierówny chodnik.

Żyjemy tu i teraz i tylko od nas zależy w jakim stanie przekażemy Polskę przyszłym pokoleniom. Polska weszła do Unii Europejskiej z nadzieją, że wchodzi do grona państw równych wśród równych i wolnych wśród wolnych. Tymczasem Europa Zachodnia nie tylko narzuciła nam swój dyktat ekonomiczny - egoistycznie łamiąc zasady wolnego rynku, ale również próbuje zniszczyć europejską cywilizację, w której wyrośliśmy.

Wszelkie groźby i szantaże ze strony Niemiec i Francji są i będą bezskuteczne, ponieważ Polacy nie mają w sobie genu „niewolnika” i potrafią się zjednoczyć w sytuacji zewnętrznego zagrożenia ojczyzny, czym niewątpliwie jest próba islamizacji Polski.

GotoweSpolki.pl

Autor: 
Z.B.
Źródło: 

PL PORTAL PL

video: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.