PiS złagodzi stanowisko w sprawie branży futerkowej?

Nawet dziesięć lat może wynieść vacatio legis przepisu zamykającego fermy norek.

Podwyższenie kar za znęcanie się nad zwierzętami, zakaz trzymania psów na łańcuchu, obowiązek wszczepiania elektronicznych czipów tym czworonogom, ograniczenie uboju rytualnego (czyli bez ogłuszenia) - to najważniejsze elementy ustawy o ochronie zwierząt, którą wniósł PiS.

Największe emocje towarzyszą planowanemu zakazowi hodowli zwierząt futerkowych.

Początkowo zakaz miał wejść w życie za pięć lat. Z informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że PiS planuje znaczne wydłużenie vacatio legis, nawet do dziesięciu lat. Powodem są skargi hodowców, którzy twierdzą, że muszą mieć więcej czasu na spłatę kredytów i rozliczenie środków unijnych.

Więcej w "Rzeczpospolitej"

Przypomnijmy:

POŻYTECZNI IDIOCI NA USŁUGACH ZAGRANICZNEJ KONKURENCJI LIKWIDUJĄ BRANŻĘ FUTERKOWĄ

Ekoterrorysta Krzysztof Czabański - Poseł Prawa i Sprawiedliwości wniósł projekt ustawy, która zniszczy branżę futerkową. Lewackie urojenia Czabańskiego zasłużą się jedynie wygaszeniu w Polsce prosperującej branży, twierdzą jej przedstawiciele.

To kolejny etap operacji "wygaszania" rolnictwa, wedle mechanizmu, który trafnie opisał Cezary Kaźmierczak: jeśli koncernowi z Francji, Niemiec czy innego kraju psują interes Polacy, to nie wysila się, by z nami konkurować jakością czy ceną swej produkcji, ani nawet nie musi załatwiać eurodyrektyw, w rodzaju tej o "pracownikach delegowanych", tylko po prostu inwestuje w polskich lobbystów i "pożytecznych idiotów" - i ci już załatwią odpowiednie "wzmożenie moralne", na fali którego zniszczą polskich konkurentów ustawami. To oznacza utratę przez Polskę jeszcze większych pieniędzy, a polski poseł tym razem przysłuży się głównie Rosji i Danii.

Nowe prawo

Nowa ustawa ma zakazywać hodowli zwierząt futerkowych, trzymania psów na łańcuchu czy wykorzystywania zwierząt w cyrkach. – Projekt ma ucywilizować sytuację zwierząt w Polsce – twierdzi jeden z autorów ustawy, poseł PiS-u, Krzysztof Czabański.
Ustawa wprowadza ponadto dokładne wymiary kojców jakie przysługują psom w zależności od ich wysokości w kłębie. Przepisy wejdą w życie dopiero za trzy lata – 1 sierpnia 2020 r. Do tego momentu psy mogą być trzymane na łańcuchu, który ma min. 5 metrów długości.

Wyższe kary za znęcanie się nad zwierzętami

Dodatkowo, projekt przewiduje rozszerzenie katalogu czynów uznanych za znęcanie się nad zwierzętami, a także podwyższenie kar za takie czyny. Propozycja zakłada podwyższenie kary za zabójstwo lub uśmiercenie zwierząt z naruszeniem przepisów ustawy, z 2 lat pozbawienia wolności do lat 4. Projekt nowelizacji zakłada również podwyższenie kary za znęcanie się nad zwierzętami z 2 lat do 4 lat. Aby wyeliminować pseudohodowle, nowelizacja ma też wprowadzić określenie psa oraz kota rasowego.

Ostra reakcja Mateusza Pławskiego - organizatora Marszu Niepodległości i rzecznika prasowego Młodzieży Wszechpolskiej

– Polska branża futrzarska jest druga na świecie, a jeden z posłów PiS-u, poseł Czabański, wywodzący się dodatkowo z PZPR-u (...) ten poseł robi wszystko, aby przeszła ustawa, która zniszczy polską branżę futerzarską, która sprawi, że ta dziedzina przemysłu, w której Polska jest potentatem zostanie zniszczona.

PRZYPOMNIJMY:

Branża futrzarska jest w 98% polskiego kapitału. Generuje 60 tys. miejsc pracy i 2,5 mld rocznej wartości eksportu, 7 mld zł wartości środków trwałych, najwyższe na świecie standardy hodowli.

Szczęście w nieszczęściu, że wyborcy mają dobrą pamięć!

Autor: 
ZB
Źródło: 

plportal.pl

video: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.