Apel do ekoterrorysty posła Czabańskiego. "Czy to nasze ostatnie szczęśliwe święta?"

Reklama

sob., 12/23/2017 - 12:31 -- zzz

Polski Przemysł Futrzarski na swoim oficjalnym profilu na Facebooku umieścił poruszające posty, skierowane bezpośrednio do ekoterrorysty Krzysztofa Czabańskiego - posła partii rządzącej. Wszystko przez planowaną przez rząd likwidację polskiej branży futrzarskiej.

 

 

Przedstawiciele branży futrzarskiej protestują w Warszawie 8 grudnia 2017 r.

Foto: Facebook, Polski Przemysł Futrzarski / Materiały prasowe

Przedstawiciele branży futrzarskiej protestują w Warszawie 8 grudnia 2017 r.

 

Na jednym ze zdjęć widzimy rodzinę, która od lat trudni się hodowlą zwierząt futerkowych. "Dzięki za spędzenie snu z powiek tysiącom polskich rodzin na wsi. Mamy nadzieję, że chociaż Pan będzie miał dobre święta. Oczywiście vege. Polscy hodowcy pozdrawiają" - czytamy.

Ekoterrorysta Krzysztof Czabański to jeden z posłów najbardziej walczących o likwidację tej gałęzi polskiego przemysłu. Zdaniem posła zwierzęta hodowane na fermach cierpią, żyją w fatalnych warunkach. Na hodowle mają się też skarżyć ludzie, mieszkający w ich pobliżu. 

 

Na Facebooku możemy obejrzeć również krótkie wideowystąpienia polskich rolników, hodowców, którzy obawiają się o swój los: Proszę mi powiedzieć, panie Czabański, kto spłaci mój kredyt? Co mam powiedzieć córce, która kończy studia i chce przejąć gospodarstwo? Nie możemy tego przekształcić na jakąkolwiek inną produkcję.

 

Polska branża futrzarska uważana jest za dumę polskiego rolnictwa. Zajmuje drugie miejsce w Europie, trzecie na świecie. Wartość branży to 2,5 mld zł rocznie. Zatrudnia ponad 13 tysięcy osób (pracowników ferm), dodatkowe 50 tysięcy pracuje w branżach współpracujących.

 

Przypomnijmy:

POŻYTECZNI IDIOCI NA USŁUGACH ZAGRANICZNEJ KONKURENCJI LIKWIDUJĄ BRANŻĘ FUTERKOWĄ

Ekoterrorysta Krzysztof Czabański - Poseł Prawa i Sprawiedliwości wniósł projekt ustawy, która zniszczy branżę futerkową. Lewackie urojenia Czabańskiego zasłużą się jedynie wygaszeniu w Polsce prosperującej branży, twierdzą jej przedstawiciele.

To kolejny etap operacji "wygaszania" rolnictwa, wedle mechanizmu, który trafnie opisał Cezary Kaźmierczak: jeśli koncernowi z Francji, Niemiec czy innego kraju psują interes Polacy, to nie wysila się, by z nami konkurować jakością czy ceną swej produkcji, ani nawet nie musi załatwiać eurodyrektyw, w rodzaju tej o "pracownikach delegowanych", tylko po prostu inwestuje w polskich lobbystów i "pożytecznych idiotów" - i ci już załatwią odpowiednie "wzmożenie moralne", na fali którego zniszczą polskich konkurentów ustawami. To oznacza utratę przez Polskę jeszcze większych pieniędzy, a polski poseł tym razem przysłuży się głównie Rosji i Danii.

Nowe prawo

Nowa ustawa ma zakazywać hodowli zwierząt futerkowych, trzymania psów na łańcuchu czy wykorzystywania zwierząt w cyrkach. – Projekt ma ucywilizować sytuację zwierząt w Polsce – twierdzi jeden z autorów ustawy, poseł PiS-u, Krzysztof Czabański.
Ustawa wprowadza ponadto dokładne wymiary kojców jakie przysługują psom w zależności od ich wysokości w kłębie. Przepisy wejdą w życie dopiero za trzy lata – 1 sierpnia 2020 r. Do tego momentu psy mogą być trzymane na łańcuchu, który ma min. 5 metrów długości.

Wyższe kary za znęcanie się nad zwierzętami

Dodatkowo, projekt przewiduje rozszerzenie katalogu czynów uznanych za znęcanie się nad zwierzętami, a także podwyższenie kar za takie czyny. Propozycja zakłada podwyższenie kary za zabójstwo lub uśmiercenie zwierząt z naruszeniem przepisów ustawy, z 2 lat pozbawienia wolności do lat 4. Projekt nowelizacji zakłada również podwyższenie kary za znęcanie się nad zwierzętami z 2 lat do 4 lat. Aby wyeliminować pseudohodowle, nowelizacja ma też wprowadzić określenie psa oraz kota rasowego.

Ostra reakcja Mateusza Pławskiego - organizatora Marszu Niepodległości i rzecznika prasowego Młodzieży Wszechpolskiej

– Polska branża futrzarska jest druga na świecie, a jeden z posłów PiS-u, poseł Czabański, wywodzący się dodatkowo z PZPR-u (...) ten poseł robi wszystko, aby przeszła ustawa, która zniszczy polską branżę futerzarską, która sprawi, że ta dziedzina przemysłu, w której Polska jest potentatem zostanie zniszczona.

PRZYPOMNIJMY:

Branża futrzarska jest w 98% polskiego kapitału. Generuje 60 tys. miejsc pracy i 2,5 mld rocznej wartości eksportu, 7 mld zł wartości środków trwałych, najwyższe na świecie standardy hodowli.

Szczęście w nieszczęściu, że wyborcy mają dobrą pamięć!

 

Autor: 
Z.B.
Źródło: 

onet/plportal.pl

video: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama