NEOBOLSZEWICY Z PIS PODWYŻSZAJĄ MANDATY KARNE DLA PRZEDSIĘBIORCÓW

Reklama

pon., 01/18/2021 - 10:53 -- zzz

Czeka nas drakońska podwyżka kar za wykroczenia skarbowe. Obecnie mandatem karnym można nałożyć karę grzywny w maksymalnej wysokości 5,6 tys. złotych. Po zmianie - np. za niewysłanie deklaracji podatkowej, nawet „zerowej”, będzie trzeba zapłacić nawet 14 tys. złotych. Zmiany w kodeksie karnym skarbowym zostały ukryte w nowelizacji przepisów o akcyzie, która jest już w Sejmie.

 

Chodzi o rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 860). Projekt jest już skierowany do pierwszego czytania. O zmianach w opodatkowaniu akcyzą pisaliśmy w tekście pt. Zmiany w akcyzie - przeróbka samochodu nie pomoże uniknąć podatku >> Najpewniej już od kwietnia 2021 roku trudniej będzie uniknąć konieczności zapłaty podatku akcyzowego od samochodu sprowadzonego z zagranicy. Po zmianach nie będzie już też bezterminowych wiążących informacji akcyzowych. To jednak nie koniec. W projekcie nowelizacji akcyzy jest też zaskakująca zmiana - dotyczy jednego przepisu kodeksu karnego skarbowego.

Mandaty karne będą wyższe
Chodzi o art. 48 par. 2 kodeksu karnego skarbowego. Zgodnie z jego aktualną wersją, mandatem karnym można nałożyć karę grzywny w granicach nieprzekraczających podwójnej wysokości minimalnego wynagrodzenia. W 2021 roku jest to 5,6 tys. złotych. Wykroczeniem może być m.in. niezłożenie deklaracji w terminie, niewpłacenie podatku w pełnej wysokości czy np. błędne wystawianie dowodów sprzedaży.

Projekt nowelizacji przewiduje jednak, że mandatem karnym można będzie nałożyć karę grzywny w granicach nieprzekraczających pięciokrotnej wysokości minimalnego wynagrodzenia. Jeśli przepis zostanie uchwalony w proponowanej wersji, kara grzywny za wykroczenie skarbowe będzie mogła wynieść maksymalnie 14 tys. złotych – to dwa i pół raza więcej niż obecnie.

Jak rząd uzasadnia swój pomysł? W uzasadnieniu projektu nowelizacji wskazane zostało, że proponuje się podniesienie wysokości górnej granicy kary grzywny orzekanej w postępowaniu mandatowym. Zdaniem rządu, jest to realizacja postulatów praktyki, która dostrzega konieczność objęcia tym postępowaniem szerszego zakresu czynów zabronionych kwalifikowanych jako wykroczenie skarbowe. Według autorów projektu, zmiana ta powinna również posłużyć odciążeniu sądów w sprawach o wykroczenia skarbowe, gdy weźmie się pod uwagę, że brak możliwości zastosowania adekwatnej do czynu sankcji przez organ mandatowy skutkuje koniecznością występowania do sądu z aktem oskarżenia lub z wnioskiem o wyrażenie zgody na dobrowolne poddanie się odpowiedzialności.

- Zgodnie z kks karę grzywny w drodze mandatu karnego można nałożyć jedynie, gdy osoba sprawcy i okoliczności popełnienia wykroczenia skarbowego nie budzą wątpliwości i nie zachodzi potrzeba wymierzenia kary surowszej. Aktualna propozycja podwyższenia górnej granicy kary grzywny orzekanej w postępowaniu mandatowym jest uzasadniana właśnie chęcią stosowania wyższej kary bez konieczności występowania do sądu z aktem oskarżenia lub z wnioskiem o wyrażenie zgody na dobrowolne poddanie się odpowiedzialności – tłumaczy Bartosz Czerwiński, doradca podatkowy, adwokat w EY.

Dr Grzegorz Keler, adwokat w kancelarii SPCG, zwraca jednak uwagę, że nie zdecydowano się na zmianę art. 137 par 2 kks, który wyłącza możliwość zastosowania postępowania mandatowego - m.in. jeżeli w związku z wykroczeniem skarbowym nastąpiło uszczuplenie należności publicznoprawnej, chyba że do chwili przyjęcia mandatu karnego wymagalna należność została w całości uiszczona. W sytuacji, w której przesłanki prowadzenia postępowania mandatowego nie ulegają zmianie, podstawowym efektem nowelizacji będzie zatem podwyższenie wymiaru kary grzywny, która może zostać orzeczona w tym trybie.

- Oczywiście może to skłaniać urzędników do nakładania mandatów, zamiast występowania do sądu z aktem oskarżenia, gdyż tryb mandatowy jest szybszy i prostszy, a po podwyższeniu wymiaru kary będzie pozwalał również na orzeczenie kary oczekiwanej przez organ. Z tego względu być może faktycznie zamiast kierowania do sądu oskarżenia, częściej będą wystawiane mandaty. Rozwiązanie to może więc mieć pewien walor pozytywny, umożliwiając szybkie zakończenie postępowania, czego często oczekuje również osoba pociągnięta do odpowiedzialności za wykroczenie – zauważa dr Grzegorz Keler. Jednak z drugiej strony na skutek proponowanej zmiany, organy mogą być skłonne do nakładania kar w wyższym wymiarze za drobne uchybienia, stanowiące wykroczenia skarbowe. Do tej kategorii zaliczają się takie czyny, jak np. prowadzenie ksiąg w sposób wadliwy, czyli zgodny z rzeczywistością, ale niepoprawny od strony formalnej, a także niezłożenie deklaracji przez płatnika, nawet „zerowej” (gdy z deklaracji nie wynika kwota podatku do zapłacenia).

Z kolei zdaniem Bartosza Czerwińskiego, ta zmiana może okazać się pozytywna dla tych podatników, którzy ewidentnie poczuwają się do popełnienia wykroczenia a jednocześnie godzą się z wyższym wymiarem kary w zamian za szybkie zakończenie postępowania. - Dla większości to może jednak oznaczać dużo trudniejszą rozmowę z urzędnikiem wymierzającym karę – podatnicy mogą być postawieni przed trudną alternatywą: albo zgodzić się na przyjęcie mandatu i przyznanie, że popełnili czyn zabroniony, ale korzystać z równoczesnego uznania swojego działania za przypadek mniejszej wagi albo nie przyjąć mandatu i angażować się w długotrwały spór z niepewnym rezultatem i ryzykiem zastosowania bardziej dotkliwych kar czy środków karnych – podkreśla Bartosz Czerwiński.

Może to okazać się szczególnie istotne przy istniejących poważnych wątpliwościach, co do istnienia naruszenia prawa (np. w przypadku stwierdzenia przez kontrolujących, że nie dokonano raportowania schematu podatkowego w terminie lub wątpliwościach, co do prawidłowości oświadczenia o sporządzeniu lokalnej dokumentacji cen transferowych w przypadku późniejszego zakwestionowania, że ceny transferowe zostały ustalane na warunkach, które ustaliłyby między sobą podmioty niepowiązane).

Natychmiastowe karanie priorytetem ustawodawcy
- Ustawodawca systematycznie przesuwa granicę sądowej kontroli działań organów administracji w kierunku przyznania coraz dalej idących uprawnień w zakresie natychmiastowej penalizacji określonych czynów – zwraca uwagę Robert Gniezdzia, radca prawny, partner w kancelarii Chmielniak Adwokaci. Jego zdaniem, za taki sam krok można uznać propozycję podniesienia górnej granicy pozwalającej karać za popełnione wykroczenie skarbowe w drodze mandatu karnego.

Robert Gniezdzia zwraca dodatkowo uwagę, że karę grzywny w drodze mandatu karnego można nałożyć jedynie wówczas gdy osoba sprawcy i okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a warunkiem nałożenia grzywny w drodze mandatu karnego jest wyrażenie przez sprawcę wykroczenia skarbowego zgody na przyjęcie mandatu.

Warto jednak podkreślić, że zmiana przepisów nie daje absolutnej swobody organom nakładającym mandat.

- Podatnik, który nie zgadza się z mandatem, może odmówić jego przyjęcia – podkreśla Bartosz Czerwiński. Zaznacza jednak, że niemniej, samo ryzyko prowadzenia postępowania karnego skarbowego i jakiejkolwiek odpowiedzialności karnej skarbowej bywa dotkliwe dla poszczególnych osób fizycznych zajmujących się sprawami gospodarczymi. W konsekwencji, warto dbać o prawidłowe wypełnianie obowiązków podatkowych. Jakkolwiek bowiem nie do przyjęcia byłoby nałożenie maksymalnej kary na podatnika, który raz spóźnił się ze złożeniem deklaracji, to już w sytuacji regularnego ignorowania obowiązków podatkowych taka wyższa kara może być dyscyplinująca.

Autor: 
zzz
Źródło: 

prawo.pl

Polub Plportal.pl:

Reklama