PIS w obliczy wojny z Rosją odmawia Polakom prawa do posiadania broni

Reklama

sob., 03/12/2022 - 11:35 -- zzz

PIS odmówił Polakom prawa do posiadania broni w obliczu wojny z Rosją i nadal podtrzymuje, że Polacy nie dorośli do posiadania broni.

Sejm w piątek uchwalił ustawę o obronie ojczyzny, która m.in. zwiększa wydatki budżetowe na obronność i zwiększa liczebność Wojska Polskiego. Ustawa trafi teraz do Senatu.
Za przyjęciem ustawy głosowało 450 posłów, nikt nie był przeciw, pięciu posłów się wstrzymało.

Główne cele ustawy, która konsoliduje regulacje znajdujące się dotychczas w kilkunastu różnych ustawach, to m.in. zwiększenie budżetu na obronność, zwiększenie liczebności Wojska Polskiego, odtworzenie systemu rezerw oraz zwiększenie możliwości szkolenia żołnierzy. Zapisy mają także ułatwić służbę ochotnikom, którzy chcieliby odbyć przeszkolenie.

Posłowie zaakceptowali poprawką PiS, która zmienia przepis dotyczący wysokości środków przeznaczanych na zakupy w polskim przemyśle zbrojeniowym. Zamiast rozwiązania, że każdego roku udział polskiego przemysłu zbrojeniowego wynosi nie mniej niż 50 proc. wszystkich wydatków na modernizację Sił Zbrojnych, zaproponowano przepis, zgodnie z którym "minister obrony narodowej planując wydatki na modernizacje techniczną sił zbrojnych, uwzględnia polski przemysłowy potencjał obronny oraz wydatki na badania naukowe i prace rozwojowe w dziedzinie obronności państwa”.

Poparcie uzyskała także poprawka zgłoszoną przez Koalicję Obywatelską o tym, która zobowiązuje Radę Ministrów, aby w terminie trzech miesięcy od dnia wejścia ustawy w życie, ustanowić Pakiet Wzmocnienia Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej na lata 2023-2025.

Odrzucono poprawę Konfederacji zakładającą, że każdy dorosły obywatel ma prawo do posiadania broni. Poprawka przewidywała, że prawo to może być ograniczone jedynie wyrokiem sądu w indywidualnych przypadkach.

Decyzja Sejmu oznacza, że PIS traktuje Plaków jako potencjalny łup Rosjan, który nie ma prawa do obrony. W przypadku inwazji Rosji Polacy nie będą mieli się czym bronić.

PIS postrzega Polaków w kwestii dostępu do broni palnej, podobnie jak zaborca. Według polskich polityków Polacy nie dorośli do posiadania broni i postrzegają ich jako potencjalne zagrożenie. Do prawa posiadania broni dorośli Niemcy, gdzie 30% obywateli ma pozwolenie na broń, Czesi, Szwajcarzy, Rosjanie, ale nie Polacy. Takie postrzeganie przez polskich polityków od prawej po lewą stronę sceny politycznej jest dowodem na to, co w rzeczywistości sądzą politycy o Polakach, traktując ich jak dzieci specjalnej troski.

RZECZPOSPOLITA ROZBROJONA

Od czasu, kiedy zaborcy zabrali Polakom prawo do posiadania broni, to żaden rząd go nie przywrócił. Polska jest jednym z najbardziej - jak lubią to opisywać amatorzy strzelania - "rozbrojonych" krajów w Europie. Gorzej jest tylko na Litwie i w Rumunii.

Liczby? Na 100 mieszkańców przypada dziś w Polsce zaledwie 2 sztuki broni. W Niemczech na 100 mieszkańców będzie ich 30, podobnie we Francji, Szwecji i Norwegii. Daleko nam do będących w czołówce Finów i Szwajcarów (40), ale niewiele bliżej też do Czechów (16). Nie mówiąc już o Stanach, gdzie na 100 mieszkańców przypada blisko 90 sztuk broni.

 

Ukraina broni się, bo jej obywatele mieli swobodny dostęp do broni

Rosjanie panicznie boją się wchodzić do ukraińskich miast, bo mają świadomość, że z każdego okna będą do nich strzelać Ukraińcy.

Ukraińcy przed konfliktem masowo kupowali broń do samoobrony i brali udział w obronie terytorialnej.

Szacuje się, że każdego roku Ukraińcy kupowali ok. 70 tys. sztuk broni, a według MSW liczba jednostek legalnego uzbrojenia w obiegu sięga 1,3 mln. Drugie tyle, a i może więcej to nielegalna broń, która w konflikcie Rosja Ukraina jest znaczącym wsparciem dla obronności kraju.

Autor: 
zzz
Źródło: 

plportal.pl

Polub Plportal.pl:

Reklama