HIPOKRYTA HARRY POTTER PIOTR PATOWSKI TWIERDZI, ŻE LOCKDOWN TO WYRAZ TRSKI RZĄDU O PORTFELE POLAKÓW

Reklama

wt., 11/10/2020 - 06:29 -- zzz

Nie będzie tarczy dla konsumentów, skupiamy się na pomocy dla firm w celu ochrony miejsc pracy – powiedział wiceminister finansów Piotr Patkowski. Dodał, że jeśli resort zauważy, iż kredytobiorcy nie będą w stanie spłacać rat kredytów hipotecznych, jakaś interwencja może być.

 

Zdaniem wiceministra finansów, konsumenci nie odczuli bezpośrednio w swoich kieszeniach skutków epidemii. Podczas poniedziałkowej debaty organizowanej przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców stwierdził, że dotknęło to tylko firmy.

 W momencie kiedy utrzymamy miejsca pracy, nie ma potrzeby stosowania dalszych środków dla konsumentów, bo z ich punktu widzenia nic się nie zmienia – powiedział. Jak tłumaczył, jeśli konsumenci mają taki sam dochód jak przed pandemią, to nie potrzebują wsparcia.

– Widzimy, że sytuacja konsumentów nie uległa pogorszeniu. Gdyby się to zmieniło i zauważymy, że dużo osób, które spłacają w tej chwili kredyty hipoteczne, nie są w stanie tych rat obsługiwać, to pewnie taka interwencja będzie potrzeba, ale na ten moment takiej potrzeby nie widać – twierdził.

Patkowski zwrócił uwagę, że pewne ograniczenia sanitarne są związane ze spędzaniem wolnego czasu. Wskazał, że zamknięte są restauracje, kina, baseny czy kluby fitness. Zatem pieniądze wydawane na rozrywkę i rekreację, w tym momencie zostają w kieszeni konsumentów.

 W tym momencie więc konsument ma czasami większa kwotę do dyspozycji, jeśli nie stracił pracy – zaznaczył.

Jak podkreślił, problemem jest natomiast sytuacja tych przedsiębiorców, którzy stracili klientów przez wprowadzenie tych obostrzeń.

– I przede wszystkim do tych przedsiębiorców trzeba kierować wsparcie, żeby mogli jak to tylko jest możliwe, utrzymać swoje biznesy – dodał.

– Bardziej patrzymy na wsparcie dla przedsiębiorców, ale są związane z tym warunki, na które się z nimi umawiamy, czyli otrzymujecie od nas wsparcie, ale nie zwalniacie pracowników – mówił Patkowski. Jego zdaniem to w dużej mierze rozwiązuje problem konsumentów.

Zmień branżę, płać podatki

Ten sam wiceminister finansów twierdził wcześniej, że 4 tys. zł brutto to „spełnienie marzeń” Polaków. Co więcej, utrzymywał również, że państwo wzięło na siebie koszty związane z mniemaną pandemią, żeby nie ponosili ich obywatele. Mało istotne, że pieniądze pochodziły z kieszeni Polaków.

Podobny poziom propagandy sukcesu Patkowski utrzymał, mówiąc że poszkodowani przez rządowe obostrzenia przedsiębiorcy mogą po prostu się przebranżowić. Najwyraźniej młody wiceminister idzie śladem Bronisława Komorowskiego, który proponował Polakom, żeby „zmienili pracę i wzięli kredyt”.

 

 

Jak wskazywał prof. Robert Gwiazdowski, nadciąga kolejna fala nowych podatków, które dla zmylenia przeciwnika przyjmą wszelkie inne nazwy – danin, opłat itp.

Warto zacytować klasyków, bo to chyba nieprzypadkowe, że premier Morawiecki otacza się głupcami:

Cytaty: prof. Z. Mikołejko, Marcus Tullius Cicero

- Terroryzm głupoty jest równie niebezpieczny i szkodliwy, jak inne formy terroryzmu współczesnego.

- ludzie głupieją coraz więcej i szybciej niż kiedykolwiek wcześniej i o wiele bardziej niż im się zdaje

- Niemądre byłoby ograniczanie głupoty, a tym bardziej eliminowanie jej całkowicie z życia ludzi.

-  O ile zasób wiedzy i mądrości jest skończony, to zasób niewiedzy i głupoty jest nieskończony

- Gdyby nie było głupich, to nie byłoby też mądrych, a i świat i życie byłyby nudne.

- Postęp zawdzięczamy również w jakiejś mierze głupocie, która napędza kreatywność.

- Człowiek inteligentny to taki, który wnosi coś do społeczeństwa mając na uwadze wzajemne korzyści, tzn. korzyść dla siebie i dla innych.

Człowiek naiwny to taki, który wnosi coś do społeczeństwa, ale jest wykorzystywany przez innych.

- Bandyta to taki, który zawsze realizuje swoje własne interesy, nawet, gdy nie wyrządza szkody społeczeństwu.

- człowiek głupi to taki, którego działania szkodzą jego własnym interesom oraz interesom innych ludzi.

 

A oto podstawowe prawa głupoty:

1. Zawsze i nieuchronnie każdy zaniża liczbę głupich osobników znajdujących w obiegu.

1.1. W każdym z nas jest jakiś procent głupoty, który zawsze jest większy niż przypuszczamy.

1.2. Gdy głupota jednego człowieka łączy się z głupotą innego, wówczas nie sumują się one, lecz mnożą

1.3 Łatwiej łączy się głupota różnych ludzi aniżeli ich inteligencja.

 2.  Prawdopodobieństwo, że ktoś jest lub będzie głupi nie zależy od żadnej innej jego cechy.

 3. Głupi człowiek to taki, który czyni szkodę innemu człowiekowi lub grupie osób, mimo że sam niczego przez to niczego nie zyskuje, a nawet może ponieść stratę.

 
4. Ludzie niegłupi nigdy nie doceniają szkodzącej potęgi ludzi głupich. W szczególności, niegłupi ludzie stale zapominają o tym, że obcowanie z głupimi ludźmi, albo wchodzenie z nimi w jakieś związki okazuje się zawsze kosztownym błędem, niezależnie od czasu, miejsca i sytuacji.

 
5. Głupi człowiek jest najbardziej niebezpiecznym człowiekiem.

 

Autor: 
zzz
Źródło: 

n.czas.pl/plportal.pl

Polub Plportal.pl:

Reklama