KACZYŃSKI CHORY NA BAMBINIZM TWIERDZI, ŻE NIE USTĄPI W SPRAWIE TZW. "5 DLA ZWIERZĄT"

Reklama

śr., 10/14/2020 - 08:43 -- zzz

"Prawo do interwencji w sprawach dotykających dobrostanu zwierząt będzie miała państwowa inspekcja". "Będzie ona działała zarówno na wsi, jak i w miastach. Absolutnie nie uważamy bowiem, że to wieś ma być miejscem, gdzie niegodnie traktuje się zwierzęta. Nieludzkie zachowania zdarzają się wszędzie, chodzi o to, by było ich jak najmniej" - tłumaczy Kaczyński.

"Zęby bolą, gdy się słucha tych niedorzeczności"

"Zadeklarowaliśmy także wyłączenie zakazu uboju rytualnego drobiu, a to był ten element, który gospodarczo mógł budzić najwięcej wątpliwości. Będzie również dopracowana kwestia rekompensat. Chcę bardzo jasno podkreślić - nie mamy zamiaru nikogo krzywdzić, zachowywać się nie fair wobec jakichś grup rolników, ale też nie ustąpimy z działań mających na celu wzmocnienie troski o dobrostan zwierząt, humanitarne ich traktowanie" - zapewnia wicepremier.

Kaczyński został też zapytany o zarzuty przeciwników "piątki", że PiS "skręca w lewo" i "podlizuje się wielkomiejskim wyborcom". "Zęby bolą, gdy się słucha tych niedorzeczności. To jest po prostu chęć chronienia istot żywych przed niepotrzebnym cierpieniem. Bardzo ludzki i chrześcijański odruch. Tym bardziej, że w kwestii choćby uboju rytualnego dochodziło do nadużyć i stosowano go nie dlatego, iż klient tego wymagał, a dlatego, że jest on tańszy w realizacji. A na takie praktyki, powodowane jedynie chęcią zysku i będące oszustwem, zgody nie będzie" - deklaruje lider Prawa i Sprawiedliwości.

Jarosław Kaczyński cierpi na syndrom Bambiniego?

Wyidealizowane postrzeganie zwierząt jako istot, które są bezbronne, czyste i nieporadne zostało dostrzeżone już w 1972 r. i zdefiniowane jako Syndrom Bambiego. Nazwa tego zjawiska wzięła się od animowanego filmu familijnego Bambi. W pierwszej fazie istnienia termin bambinizm odnosił się do zniekształconego postrzegania zwierząt wyłącznie przez dzieci. Obecnie zjawisko to określa wyidealizowane postrzeganie przyrody – głównie przez ludzi zamieszkujących duże aglomeracje.

Syndrom Bambiego zakłada, że człowiek jest intruzem i największym zagrożeniem dla przyrody. Ignorowane są podstawowe, często brutalne prawa, którymi rządzi się dzika natura. Zjawisko to bierze się z braku podstawowej wiedzy na temat fauny i flory oraz życia z dala od natury. Coraz częściej jedynym źródłem informacji na temat środowiska są media, gdzie triumfuje infantylizacja i idealizacja przyrody. O tym jak silnie zjawisko bambinizmu utrwaliło się w społeczeństwie może świadczyć między innymi fakt, umieszczenia myśliwego z kreskówki o Bambim, w dwudziestce największych filmowych złoczyńców w historii kina. Takie zestawienie przygotował w 2003 r. Amerykański Instytut Filmowy na stulecie kinematografii.

Autor: 
zzz
Źródło: 

pap/interia/plportal.pl

video: 
Polub Plportal.pl:

Reklama