Rząd PIS działa jak mafia. Zamknęli cmentarze, galerie, Polskę. Nie można ustalić sprawców

Reklama

pt., 12/10/2021 - 06:29 -- zzz

Nie da się odtworzyć "procesu myślowego", który towarzyszył premierowi, gdy decydował o zamknięciu cmentarzy na zeszłoroczne Wszystkich Świętych - to oficjalna argumentacja, jaką organizacja Watchdog Polska otrzymała z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. W liście dodano, że nie istnieje też lista doradców, których głos mógł być wówczas pomocny.

 

Sieć Obywatelska Watchdog Polska zajmuje się m.in. dostępem do informacji publicznej i udzielaniem pomocy prawnej na ten temat. Organizacja zapytała kancelarię premiera, kto doradzał rządowi, aby 30 października 2020 r. zdecydował o zamknięciu cmentarzy w całej Polsce. Taki stan rzeczy trwał od następnego dnia do 2 listopada. 

Wyjaśniano wówczas, że nekropolie nie będą dostępne podczas dnia Wszystkich Świętych oraz Zaduszek ze względu na złą sytuację epidemiczną. W późniejszym czasie organizowano interwencyjny skup zniczy i kwiatów od przedsiębiorców, którzy nie zdołali ich sprzedać przy cmentarzach.

Odpowiedź z kancelarii premiera: Niemożliwe odtworzenie procesu myślowego

Watchdog zamieścił fragment rządowej odpowiedzi w czwartek. KPRM odpisała, iż "nie posiada listy ekspertów, których ustna opinia lub głos doradczy przyczynił się do pojęcia decyzji o zamknięciu cmentarzy".

W dokumencie z kancelarii premiera dodano: "Odtworzenie procesu myślowego, który towarzyszył Prezesowi Rady Ministrów w podjęciu tej konkretnej decyzji oraz wskazanie, który głos doradczy był pomocny lub kluczowy w jej podjęciu, jest z praktycznego punktu widzenia niemożliwe i wymagałoby zainicjowania działań tworzących nowe informacje, które mogłyby później okazać się nierzetelne lub nieścisłe".

"Konsultacje nie były protokołowane"

Przypomniano też, że zamknięcie cmentarzy "miało miejsce ponad rok temu i ustalenie ścieżki podjęcia w/w decyzji nie jest możliwe do ustalenia w sposób precyzyjny również dla osoby podejmującej tę decyzję". KPRM poinformowała również., iż "konsultacje nie miały charakteru formalnego i nie były protokołowane".

"Kancelaria premiera nie wie, z kim konsultowała i jak podjęto decyzję. Nie było protokołów, konsultacje nie były formalne, a no i minęło dużo czasu" - skomentował Watchdog Polska.

Obraz

 

Autor: 
zzz
Źródło: 

Interia

Polub Plportal.pl:

Reklama