57 rozporządzeń Mateusza Morawieckiego z rażącym naruszeniem prawa, bo tak mu pasowało

Reklama

wt., 06/08/2021 - 12:52 -- zzz

Jak donosi Wyborcza od 30 marca 2020 roku do 29 kwietnia 2021 roku wydano 57 rozporządzeń zmieniających datę wyborów. Każde z nich zostało podpisane przez prezesa Rady Ministrów. Dotyczą one miast leżących na terenie całego kraju, włącznie z Rzeszowem i gminą Tarnowiec z Podkarpacia. W tej ostatniej wybory przesuwano czterokrotnie. Stowarzyszenie Obserwatorium Wyborcze uważa te działania za bezprawne i składa zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Mateusza Morawieckiego.


Rozporządzenia dotyczą zmiany terminu wyborów w dwudziestu miastach i gminach ze względu na sytuacje pandemiczną w danym regionie. Na liście znajduje się m.in. Rzeszów, gmina Ciężkowice, gmina Lubań, Ustka, gmina Wejherowo, gmina Tarnowiec, Bogatynia, Kąty Wrocławskie, Tuczno, gmina Szydłowo oraz miasto Obrzycko.

Obserwatorium Wyborcze uważa, że decyzje prezesa Rady Ministrów nie miały podstawy prawnej i zostały wydane z naruszeniem ustawowych przepisów dotyczących kalendarza wyborczego, stąd też zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, które 7 czerwca trafiło do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście.

Jeśli łudzicie się, że Mateusz Morawiecki poniesie konsekwencje, to żyjecie w błędzie. Członkowie PIS są bezkarni i nietyklani - jak syndykat zorganizowanej grupy przestępczej.

Podobną sytuację mieliśmy w przypadku wprowadzenia nielegalnych obostrzeń z rażącym naruszeniem prawa

Naruszenie konstytucji

Zgodnie z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu.

Każde rozporządzenie jest więc aktem prawnym wydawanym w celu wykonywania ustawy oraz na podstawie udzielonych w niej upoważnień, co oznacza, że powinno być wydane na podstawie wyraźnego i szczegółowego upoważnienia ustawy.

Natomiast ograniczenia, nakazy i zakazy zostały bowiem nałożone na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 1-6 i 8-12 ustawy z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, przy czym zgodnie z tymi przepisami, obowiązek poddania się badaniom lekarskim oraz stosowaniu innych środków profilaktycznych i zabiegów można nałożyć jedynie na osoby chore i podejrzane o zachorowanie. Tymczasem w obowiązującym stanie prawnym uregulowanym rozporządzeniem RM taka sytuacja nie zachodziła.

Powyższa interpretacja prawna wskazuje, że rząd dopuścił się złamania Konstytucji, a wszelkie obostrzenia wraz z zakazem prowadzenia działalności gospodarczej były nielegalne i podlegają sankcjom karnym i cywilnym.

Kuriozalne postanowienie prokuratury? Nie, typowa bolszewicka logika

Premier i Minister Zdrowia „nie podlegają orzecznictwu polskich sądów karnych”. Kuriozalna odmowa wszczęcia śledztwa za bezprawne zamknięcie gospodarki.

 

Bartosz Tomczak prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście, może nie czytał Orwella "Folwark Zwierzęcy", ale krótko wyjaśnił, że namaszczeni przez Kaczyńskiego lojaliści nie podlegają polskiej jurysdykcji i są bezkarni w myśl zasady "wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre zwierzęta są równiejsze od innych, a najrówniejsze są świnie".

 

Autor: 
zzz
Źródło: 

plportal.pl

Polub Plportal.pl:

Reklama