GWIAZDOWSKI OBNAŻA HIPOKRYZJE PIS. PODATKI ROSNĄ, ALE RZĄD WMAWIA PLEBSOWI, ŻE MAJĄ WIĘCEJ

Reklama

pt., 02/19/2021 - 06:02 -- zzz

Po zeszłotygodniowym felietonie o podatku od mediów odezwały się głosy zwolenników PiS, że podatków to ten najlepszy rząd na świecie bynajmniej nie podwyższa.

 

Tak więc, dla przypomnienia, jakie nowe podatki PiS wprowadził.

1. Podatek od niektórych instytucji finansowych potocznie nazywany bankowym, czyli od klientów banków, bo został w całości przez banki na nich przerzucony w prowizjach, opłatach i odsetkach.

2. Podatek od sprzedaży detalicznej który, zgodnie z zapowiedziami rządu, miał być "daniną wyrównania szans między mniejszymi detalistami a dużymi sieciami handlowymi, szczególnie dyskontami", a stał się podatkiem od zakupów w sklepach, których obroty przekraczają 17 mln zł miesięcznie.

3. Danina solidarnościowa - od "nadwyżki ponad 1 000 000 zł sumy dochodów podlegających opodatkowaniu" - czyli trzeci próg podatkowy w podatku dochodowym i likwidacja podatku liniowego dla przedsiębiorców, których dochód przekracza ten próg.

4. Podatek od nieruchomości komercyjnych - czyli od przychodów z budynków. Jest to nowy podatek dochodowy od osób prawnych i od osób fizycznych.

5. Opłata emisyjna - od "wprowadzenia na rynek krajowy paliw silnikowych" zgodnie z ustawą o ochronie środowiska, którą "PKN Orlen miał wziąć na siebie" - zgodnie z zapowiedziami ministra Tchórzewskiego i prezesa Obajtka. 

Posługiwanie się pojęciem opłaty nie jest wymysłem obecnego rządu. Poprzednie też tak robiły.

6. Podatek cukrowy - czyli opłata od "wprowadzania na rynek krajowy napojów z dodatkiem cukrów będących monosacharydami lub disacharydami oraz środków spożywczych zawierających te substancje oraz substancji słodzących", przewidziana w ustawie o zdrowiu publicznym na podstawie ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów.

7. Opłata od "małpek" - czyli "za zezwolenie, o którym mowa w art. 9 ust.1 lub 2 ustawy o wychowywaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, dla przedsiębiorcy zaopatrującego przedsiębiorcę posiadającego zezwolenie na sprzedaż detaliczną napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży w napoje alkoholowe w opakowaniach jednostkowych o ilości nominalnej napoju nieprzekraczającej 300 ml" - nałożona na tych, który piją w ramach walki z alkoholizmem, czyli zniechęcania ich do picia.

8. Opłata mocowa - pobierana przez "operatora na wypłatę wynagrodzenia za wykonywanie obowiązków mocowych, odpowiadającą kosztom zakupionego obowiązku mocowego oraz uzasadnionym kosztom rozliczeń" zgodnie z ustawą z 2017 roku o rynku mocy.

PiS "przynajmniej się dzieli" - twierdzą zwolennicy PiS. Ciekawe jak długo będzie się im jeszcze wydawało, że dostają "od PiS" więcej, niż sami oddają z tytułu różnych "opłat".

9. Opłata recyklingowa "wprowadzona do ustawy z 2013 roku o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi na podstawie ustawy z 2017 roku o zmianie ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi oraz niektórych innych ustaw, która została nałożona na przedsiębiorców prowadzących jednostkę handlu detalicznego lub hurtowego, w której są oferowane torby na zakupy z tworzywa sztucznego przeznaczone do pakowania produktów oferowanych w tej jednostce" (oczywiście w całości opłatę tę ponoszą konsumenci - o czym wie każdy robiący zakupy - choć ustawodawca udaje, że nałożył ją na "przedsiębiorców". Na przedsiębiorców to nałożył ustawodawca podatek rzeczowy w postaci obowiązku prowadzenia ewidencji i składania sprawozdań o liczbie wydanych lekkich toreb na zakupy z tworzywa sztucznego. Na torby te nałożony jest oczywiście także VAT.

10. Podatek dochodowy od osób prawnych na spółki komandytowe.

11. Opłata od usług audiowizualnych w internecie - właściciele platform udostępniających filmy płacą 1,5 proc. przychodów z opłat od użytkowników lub z reklam, w zależności od tego, które są wyższe, na rzecz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

Były też podwyżki wcześniej wprowadzonych podatków i opłat. Posługiwanie się pojęciem opłaty nie jest bowiem wymysłem obecnego rządu. Poprzednie też tak robiły. Podwyżkom uległy:

12. Podatek dochodowy od osób fizycznych wskutek: (i) obniżenia kwoty wolnej od opodatkowania dla osób osiągających dochód powyżej 8000 zł i jej całkowitej likwidacji w przypadku osób osiągających dochód powyżej 127 000 zł, (ii) obniżenia kosztów uzyskania przychodu od twórców oraz (iii) ograniczenia "ulgi abolicyjnej" dla osób pracujących za granicą.

13. Składki na ZUS dla przedsiębiorców od 696,47 w 2015 roku do 1380,18 zł (bez składki chorobowej, ze składką chorobową od 754,67 do 1457,49). Prawie 100 proc.!

14. Opłata paliwowa pobierana na podstawie ustawy z 2004 roku o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym.

15. Akcyza na tytoń i alkohol (niezależnie od nowego podatku "od małpek").

16. Opłata przejściowa - czyli "wynagrodzenie za usługę udostępniania krajowego systemu elektroenergetycznego, należne operatorowi, przeznaczane na pokrycie kosztów osieroconych pobieranego na podstawie ustawy z 2007 roku o zasadach pokrywania kosztów powstałych u wytwórców w związku z przedterminowym rozwiązaniem umów długoterminowych sprzedaży mocy i energii elektrycznej". De facto jest to opłata za prąd uiszczana do elektrowni z tytułu przedterminowego rozwiązania Kontraktów Długoterminowych (KDT). Kontrakty te zawierało i rozwiązało z elektrowniami państwo. Opłatę zapłacą konsumenci prądu. Jest "przejściowa", bo ma wygasnąć, kiedy zostaną spłacone wszystkie zobowiązania, co powinno nastąpić w 2027 roku. Ale obstawiam, że zmieni się jedynie jej cel i może nazwa, choć może być nadal "przejściowa" na czas "przejścia" do energetyki zeroemisyjnej.

17. Opłata za usługi wodne - na podstawie ustawy z 2017 roku została podwyższona w stosunku do opłat, które był pobierane na podstawie ustawy prawo wodne z 2001 roku.

18. Abonament RTV - dotowanie telewizji PiS przez rząd PiS bezpośrednio z budżetu państwa PiS nie wystarcza, starsi ludzie (młodzi nie rejestrują odbiorników) będą płacić rocznie 20 zł więcej. 

Wkrótce będą podatki (to znaczy opłaty i składki) następne.

19. Procedowany jest projekt ustawy z 2020 roku o inwestycjach w zakresie przeciwdziałania skutkom suszy. Na jego podstawie "podatek deszczowy" - czyli opłata ponoszona za zmniejszenie naturalnej retencji wód opadowych i roztopowych - ma objąć de facto położenie kostki brukowej na podjeździe do domu posadowionego na działce o pow. 600 m kw. A to dlatego, że - zgodnie z oficjalnym uzasadnieniem projektu ustawy - "susza jest obok powodzi jednym z najbardziej dotkliwych zjawisk naturalnych oddziałujących na społeczeństwo, środowisko i gospodarkę, a "w wykładni prawa w art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 18 kwietnia 2002 r. o stanie klęski żywiołowej susza definiowana jest jako katastrofa naturalna (zdarzenie związane zdziałaniem sił natury), która może eskalować do klęski żywiołowej".

20. Nie ulega też wątpliwości, że rząd spróbuje przerzucić na producentów opakowań z tworzyw sztucznych tak zwany podatek plastikowy, czyli nałożony przez Unię Europejską na państwa członkowskie podatek za niepoddawane recyklingowi opakowania z tworzyw sztucznych. Aż dziw bierze, że polski rząd jeszcze tego nie zrobił. Może rząd chce zadać kłam twierdzeniom, że wszystkie podatki są przerzucalne i "weźmie tę opłatę na siebie" - jak Orlen opłatę emisyjną?

Ale PiS "przynajmniej się dzieli" - jak twierdzą zwolennicy PiS. Ciekawe, jak długo będzie się im jeszcze wydawać, że dostają "od PiS" więcej, niż sami oddają z tytułu różnych "opłat".

 

Autor: 
Robert Gwiazdowski
Źródło: 

interia.pl

Polub Plportal.pl:

Reklama