PiS traci większość w Sejmie. Troje posłów zakłada własne koło

Reklama

pt., 06/25/2021 - 19:53 -- MagdalenaL

Źródło zdjęcia: Wikimedia Commons

Z klubu PiS odchodzą: Zbigniew Girzyński, Małgorzata Janowska i Arkadiusz Czartoryski. Swoje odejście potwierdzili podczas konferencji prasowej, gdzie zapowiedzieli utworzenie koła parlamentarnego "Wybór Polska". Przez to partia rządząca traci większość w sejmie, która wynosi 231 posłów. Po odejściu trojga posłów PiS będzie liczyło 229 posłów. Tym samym rząd Mateusza Morawieckiego będzie rządem mniejszościowym.

Posłowie wyrazili sprzeciw na wielu płaszczyznach

Zbigniew Girzyński jest jednym z najbardziej doświadczonych polityków PiS, ponieważ jest w strukturach partii od prawie 20 lat. Wyraził sprzeciw wobec partii rządzącej na wielu płaszczyznach. Jarosław Kaczyński osobiście decyduje o tym, co dzieje się w partii, rządzie i całym kraju, a Zjednoczona Prawica zjednoczona jest tylko z nazwy - na co dzień bowiem tworzące ją ugrupowania realizują różne, czasem sprzeczne, cele – powiedział Girzyński.

Pod koniec stycznia poseł Girzyński został zwieszony w prawach członka partii przez Jarosława Kaczyńskiego. Powodem było zaszczepienie się przeciwko Covid-19, ponieważ znalazł się wśród niemedycznych pracowników Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, którzy przyjęli szczepionki przeciw koronawirusowi. Postąpiłem od A do Z zgodnie z obowiązującym mnie prawem i w myśl zaleceń władz uczelni, która jest moim podstawowym miejscem pracy – stwierdził Girzyński. Skrytykowała też Polski Ład. Perspektywa, jaka została naszkicowana w tzw. Polskim Ładzie, jest zaprzeczeniem tej fundamentalnej wartości, jaką jest wolność. To jest rozwiązanie, które docelowo doprowadzi do tego, że będziemy mieli dwóch pracodawców - państwo i wielkie korporacje. Poseł również powiedział, że nowo utworzone koło nie będzie miało charakteru opozycji totalnej, a będzie miejscem spotkań dla wszystkich. Jak dodał Giżyński, nowe koło parlamentarne jest "pomarańczowym światłem" ostrzegawczym dla PiS. Jak zapewnia będziemy opozycja otwartą i w naszym klubie miejsce do rozmów znajdzie zarówno pan Biedroń jak i pan Braun. 

Małgorzata Janowska sprzeciwiła się polityce energetycznej. Nie zgadzam się z polityką energetyczną państwa. PiS szedł do wyborów z hasłami o "polskim czarnym złocie" i miał oprzeć naszą energetykę na źródłach konwencjonalnych. Od tego zależy nasze bezpieczeństwo energetyczne, teraz rząd odchodzi od źródeł konwencjonalnych. Pochodzę z Bełchatowa, które jest sercem polskiej energetyki i nie godzę się na taką politykę.

Arkadiusz Czartoryski również nie zgadza się z polityką energetyczną partii rządzącej i nie wyraża aprobaty na podniesienie podatku liniowego dla mikro i drobnych przedsiębiorstw. Nie mogę się godzić na to, że inwestuje się miliony jak nie miliardy złotych w budowę elektrowni Ostrołęka, a potem na oczach moich wyborców burzy się tą inwestycję. Nie rozumiem tej decyzji i jest ona błędna. Była to najbardziej ekologiczna i najczystsza elektrownia węglowa w Polsce, dlatego nie przekonują mnie argumenty o wstrzymaniu tej budowy – powiedział Czartoryski.

Z Prawa i Sprawiedliwość w 2020 roku odszedł Lech Kołakowski z powodu ustawy tzw. piątki dla zwierząt.

Autor: 
Dominik Kaługa
Polub Plportal.pl:

Reklama