Blinken wzywa Tunezję do powrotu na „ścieżkę demokratyczną”

Reklama

pt., 07/30/2021 - 19:05 -- MagdalenaL

Amerykański sekretarz stanu Antony Blinken powiedział w czwartek, że wezwał prezydenta Tunezji do podjęcia działań, które przywrócą kraj „na ścieżkę demokratyczną” po przejęciu przez niego w niedzielę władzy.

Prezydent Kais Saied powołał stan nadzwyczajny w związku z pandemią i złymi rządami, aby zdymisjonować premiera, zamrozić parlament i przejąć kontrolę wykonawczą, co zostało z zadowoleniem przyjęte przez uliczne zgromadzenia, ale za to jego przeciwnicy polityczni nazwali to zamachem stanu.

Blinken rozmawiał z Saiedem w poniedziałek. W wywiadzie udzielonym przez Al Jazeerze w czwartek, zgodnie z transkrypcją udostępnioną przez Departament Stanu, powiedział, że obawia się, że kroki, które podjął prezydent Tunezji są sprzeczne z konstytucją. Jego słowa wydają się mocniejsze niż wcześniejsze wypowiedzi USA na temat kryzysu w Tunezji. Chodzi o wypowiedzi dyplomatów ze Stanów Zjednoczonych, którzy mówili o wprowadzeniu demokracji w Tunezji w 2011 roku w wyniku arabskiej wiosny.

Cztery dni po tym, jak Saied ogłosił swoje posunięcia, nie mianował nowego premiera ani nie podał żadnych dalszych szczegółów na temat tego, jak zamierza poradzić sobie z 30-dniowym okresem, podczas którego, jak powiedział, parlament zostanie zamrożony. Jedynie w czwartek mianował swojego doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego. Nikt nie został aresztowany. Nikt nie został pozbawiony swoich praw – powiedział prezydent. Posunięcia Saieda sprawiły, że Tunezyjczycy jak i społeczność międzynarodowa zaczęła się zastanawiać nad decyzją prezydenta, która zachwiała demokracją w Tunezji. Zwolennicy Saieda określili jego interwencję jako mile widziany reset rewolucji z 2011 roku po latach stagnacji gospodarczej i części polityków, którzy nie zajmowali się interesem narodowym, a swoim własnym.

W ostatnich miesiącach wzrosła w tym kraju liczba nowych przypadków zarażenia się koronawirusem, a trzeba zaznaczyć, że gospodarka ucierpiała w wyniku pandemii i w Tunezji dochodzi do dużej liczby protestów. Jednak przewodniczący parlamentu Rached Ghannouchi, szef umiarkowanej islamistycznej partii Ennahda, szybko nazwał posunięcie prezydenta zamachem stanu – tak samo jak kolejny trzy największe partie w parlamencie.

Saied, polityczny niezależny, bez machiny partyjnej i innej formalnej organizacji, był wspierany przez działania wojska, które na jego rozkaz otoczyło parlament i budynki rządowe. Krytycy Saieda obawiają się, że może on naciskać na bardziej autorytarną postawę, chociaż zaprzeczył on zamachowi stanu i obiecał bronić praw i wolności obywateli. Istnieją dwie drogi: albo rewolucja, albo możliwość ożywienia demokracji poprzez reformy polityczne, w tym nowe prawo wyborcze i polityczne, powiedział Nizar Makni, tunezyjski profesor polityki.

Tunezja ma silne związki zawodowe, które liczą nawet milion członków i są w stanie wywierać wpływ na władze poprzez protesty na ulicach i zamykanie gospodarki.

Spokój

Ulice tunezyjskich miast wydawały się spokojne w czwartek po tym, jak główne partie zdecydowały na początku tygodnia, aby uniknąć większych protestów, a także po tym, jak Saied zaostrzył lockdown. Sondaż opublikowany w tunezyjskich mediach w środę przez firmę Emhrod, której sondaże przed wyborami w 2019 r. były zbliżone do ostatecznych wyników, stwierdził, że prawie dziewięciu na dziesięciu Tunezyjczyków poparło działanie prezydenta. Jednak ludzie chcą zobaczyć wyniki.

Nie ma czeku in blanco... Musi wychodzić codziennie, aby powiedzieć nam, co zrobi, powiedział Hatem Belkadhi, człowiek przemawiający na centralnej ulicy Tunisu. Doradcom Saieda brakuje doświadczenia w bezpośrednim zarządzaniu, a trudne decyzje, które musi podjąć w celu zarządzania sytuacją, mogą podważyć jego poparcie, powiedział Tarek Megerisi z Europejskiej Rady Stosunków Zagranicznych. Jego popularność jest teraz prawem malejących zysków – stwierdził. Wszystko, co zrobi, spowoduje, że straci kilku zwolenników.

Autor: 
Tarek Amara tłum. Dominik Kaługa
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama