Czym jest przymierze AUKUS i jakie są jego konsekwencje?

Reklama

ndz., 09/19/2021 - 21:26 -- MagdalenaL

Nowe strategiczne partnerstwo USA, Wielkiej Brytanii i Australii zaniepokoiło Chiny oraz Francję.

Czym jest AUKUS?

AUKUS to nowy strategiczny obronny sojusz, zawarty pomiędzy trzema stronami: Australią, Wielką Brytanią i USA. Układ ten został podpisany przede wszystkim w celu wspólnego budowania okrętów podwodnych z napędem jądrowym, ale również dla rozwoju technologii oraz współpracy w regionie Indo-Pacyfiku, gdzie rosnąca potęga Chin postrzegana jest jako zagrożenie. Oznacza to, iż Australia rozwiąże kontrakt na budowanie 12 okrętów podwodnych z napędem elektrycznym i silnikiem wysokoprężnym, podpisany z Francją w 2016 roku w celu zamiany przestarzałej floty okrętów podwodnych typu Collins. AUKUS jest pierwszym podobnym układem, za pośrednictwem którego USA podzieliło się informacją o technologii napędu jądrowego z nowym sojusznikiem (poza Wielką Brytanią).

Dlaczego Australia zdecydowała się zmienić partnera?

Dostrzegalna skala zagrożenia ze strony Chin w regionie Indo-Pacyfiku — rozległej przestrzeni obejmującej kilka najważniejszych szlaków morskich na wschód od Indii do Japonii i na południe do Australii — drastycznie wzrosła w ciągu ostatnich kilku lat. W tym kontekście okręty podwodne z napędem jądrowym mają większy zasięg, są szybsze i trudniejsze do wykrycia. Sir Stephen Lovegrove, doradca ds. obrony narodowej Wielkiej Brytanii, stwierdził, iż AUKUS jest czymś większym niż zwykłą klasą okrętów podwodnych. Opisał on ten pakt jako „możliwie najważniejszy przejaw zdolności kolaboracyjnej na całym świecie za ostatnie sześć dekad”. Dodał on również, iż nad tym projektem pracowano kilka miesięcy. Prezydent USA, Joe Biden, wypowiedział się o potrzebie utrzymania „wolnego i otwartego Indo-Pacyfiku” i poświęcenia się w imię „obecnego otoczenia strategicznego” w regionie.

Jaka jest odpowiedź Chin?

Relacje między trzema sojusznikami a Chinami już poprzednio nie były najlepsze. Chociaż w układzie nie zabrzmiała nazwa kraju, oczywiste było, iż został zawarty w ramach odpowiedzi na chiński ekspansjonizm na Morzu Południowochińskim i agresję Chin wobec Taiwanu. Wywołało to błyskawiczną odpowiedź Pekinu. Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Chin powiedział, że trzy kraje są zacofane ze względu na „przestarzałą zimnowojenną mentalność prowadzenia gry o sumie zerowej i ograniczone koncepcje geopolityczne”, oraz to, iż powinny „mieć szacunek do aspiracji ludności regionu […], w innym wypadku spowodują oni straty we własnych interesach”. Chiny zakwestionowali przestrzeganie przez Australię artykułów Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. W tym czasie, państwowe chińskie czasopismo „Global Times”, które rzadko przebiera w słowach, stwierdziło, iż: „Garstka żołnierzy wojska australijskiego prawdopodobnie będzie pierwszą, która odda swoje życia w wodach Morza Południowochińskiego na marne”.

Kiedy okręty podwodne będą gotowe do użytku i kto je zbuduje?

Dokładny termin jeszcze nie został ustalony, a sam proces planowania będzie trwał 18 miesięcy. Możliwe jest, że w międzyczasie USA wywiezie szturmowe okręty podwodne z HMAS Stirling, australijskiej bazy morskiej w Perth. USA poprowadzi projekt, jednak dokładnie nie wiadomo jaką technologię Ameryka planuje stosować ani jaka będzie rola Wielkiej Brytanii w zaopatrzeniu okrętów podwodnych.

W jakim stopniu jest wściekła Francja?

Poniżej przedstawiony tweet, napisany kilka godzin po podpisaniu umowy, wskazuje na stopień niezadowolenia francuskiej ambasadorki w USA, Philippe Étienne: „Ciekawe jest, iż dokładnie 240 lat temu francuska marynarka wojenna odniosła zwycięstwo nad brytyjską flotą w zatoce Chesapeake, tym samym pomagając USA odnieść ostateczne zwycięstwo pod Yorktownem i utorować drogę ku swojej niepodległości”. W orzeczeniu ambasady Francji znajdujemy, iż decyzja „wykluczenia” Francji „pokazuje brak logiki, na którą Francja może tylko wskazać i jej żałować”. Mniej dyplomatycznie wypowiedział się Minister Spraw Zagranicznych Francji, Jean-Yves Le Drian, mianując układ „nożem wsadzonym w plecy”.

Wcześniej, w 2016 roku, Francja określiła kontrakt, podpisany z Australią jako układ stulecia i początek 50-letniego „małżeństwa”. Umowa ta musiała symbolizować szerzej rozumiany australijsko-francuski sojusz w Indo-Pacyfiku, który będzie obejmował wymianę uzbrojenia i rozwój komunikacji. Współpraca z Australią była centralnym punktem odniesienia w strategii na Indo-Pacyfiku w 2018.

Czego należy oczekiwać niezwłocznie po powstaniu układu?

Skomplikowane relacje między Pekinem a Waszyngtonem widocznie zostaną na obecnym poziomie, natomiast zachodni sojusz mierzy się z wstrząsem.

Emmanuel Macron jest przekonany, że obawy Australii zostały rozwiane, mimo że Canberra ciągle uprzedza Francje o opóźnieniach lub nadwyżkach. Może też być tak, iż USA zaproponowało Australii na tyle wygodny układ, iż ta nie mogła go odrzucić.

Wydaje się, iż USA nie mogło ostatecznie zaufać Macronowi w sprawie Chin ze względu na to, iż ostatni nader często mówił o manewrowaniu między dwiema potęgami, będąc częścią autonomicznej Europy, znajdującej się poza strefami wpływu Ameryki i Chin.

Jakie ma to znaczenie geopolityczne?

Chiny zetknęły się z nowym potężnym sojuszem obronnym w Indo-Pacyfiku, który m.in. został ciepło przyjęty przez innych partnerów w regionie, takich jak Japonia. Potwierdza się też fakt, iż po Brexicie, kluczowego sojusznika militarnego USA widzi w Wielkiej Brytanii, a nie Unii Europejskiej. Pozwala to również Bidenowi skupić się na Azji po wydarzeniach w Afganistanie. 24 września przeprowadzi on pierwszy szczyt „Quad”, bloku, w którego skład wchodzą Japonia, USA, Australia oraz Indie.

Czy AUKUS narusza Układ o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej?

Organ nadzorczy, koncentrujący się na broni jądrowej, IAEA mówi, iż zostanie przeprowadzone śledztwo. Warto jednak zaznaczyć, iż wszystkie 6 państw już wykorzystują takie technologie dla zasilania okrętów podwodnych.

Autor: 
Patrick Wintour / tłum. Anita Prykhodko
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama