Pierwsze prawne wybory w Katarze z 63,5-procentową frekwencją

Reklama

czw., 10/07/2021 - 01:43 -- MagdalenaL

Zdjęcie: Katarczycy ustawiają się w kolejce do pierwszych prawnych wyborach w państwie Zatoki Arabskiej, gdzie ma zostać wybrane dwie trzecie rady doradczej Shura, Katar, 2 października | Reuters/Ibraheem Al Omari

W pierwszych prawnych wyborach w państwie Zatoki Arabskiej, Katarczycy rozpoczęli w sobotę głosowanie do dwóch trzecich rady doradczej Shura, co wzbudziło wewnątrzkrajową debatę na temat przynależności wyborców i ich obywatelstwa.

Frekwencja w wyborach 30 członków spośród 45-osobowego organu wyniosła 63,5%, ogłosił minister spraw wewnętrznych w swoim oświadczeniu wcześnie w niedzielę. Urzędujący emir mianuje pozostałych 15 członków rady.

Rada dysponować będzie prawnym autorytetem oraz zatwierdzi generalne przepisy rządowe i budżet, jednak nie będzie miała nic do powiedzenia w kwestiach obrony, bezpieczeństwa, ekonomii, oraz inwestycji małego, lecz bogatego producenta gazu, który zakazuje działalności partii politycznych.

„Mając możliwość zagłosowania, czuję, że to jest nowy rozdział”, powiedziała Reuters autorka książek dla dzieci, która poprosiła, by zwracać się do niej tylko jednym imieniem, Munira. „Jestem naprawdę zadowolona z liczby kobiet wśród kandydatów”.

Wstępne wyniki wskazały, że głosujący nie wybrali ani jednej z 26 kobiet, które znalazły się pośród 233 kandydatów z 30 dystryktów w kraju, który od kilku lat przeprowadza wybory samorządowe.

Mężczyźni i kobiety dokonywali wyboru w oddzielnych sektorach. Przed zamknięciem, pokaźny tłum oddawał swoje głosy w namiocie na przedmieściach Dohy, włącznie z członkami największego plemienia w kraju, którego niektórzy przedstawiciele protestowali przeciwko ograniczonym uprawnieniom do głosowania.

„Pod koniec tego dnia, obywatele Kataru staną się częścią procesu podejmowania decyzji”, powiedział w dystrykcie Markhiya jeden z kandydatów, 65-letni Sabaan Al Jassim.

Głosowanie oznacza, że panująca rodzina al-Thani „poważnie traktuje ideę symbolicznego podziału władzy, ale również efektywnego instytucjonalnego podziału władzy z innymi katarskimi grupami plemiennymi”, stwierdził Allen Fromherz, dyrektor Georgia State University’s Middle East Studies Center.

Wybory, zatwierdzone w 2003 roku w referendum konstytucyjnym, mają miejsce przed przyszłorocznymi mistrzostwami świata w piłce nożnej, których gospodarzem będzie Doha.

EKSPERYMENT’ WYBORCZY

Wicepremier oraz minister spraw zagranicznych Kataru, Sheikh Mihammed bin Abdulrahman al-Thani, w zeszłym miesiącu określił głosowanie mianem nowego „eksperymentu” i powiedział, że nie należy oczekiwać od Rady przyjęcia „pełnej roli jakiegokolwiek parlamentu” już od pierwszego roku funkcjonowania.

Kuwejt jest jedynym królestwem Zatoki Arabskiej, które powierza istotną władzę wybranemu w wyborach parlamentowi, chociaż podjęcie ostatecznych decyzji jest zadaniem władcy, podobnie jak w sąsiednich państwach.

Ogromna liczba zagranicznych pracowników w Katarze oznacza, że miejscowi stanowią jedynie 10% populacji kraju liczącej 2,8 miliona. Mimo to nie wszyscy Katarczycy są dopuszczeni do głosowania.

Wybory ugodziły w plemienną wrażliwość po tym, jak niektórzy członkowie największego plemienia okazali się niedopuszczeni do oddania głosu zgodnie z prawem ograniczającym zdolność do głosowania Katarczykom, których rodzina przebywała na terenie państwa przed 1930 rokiem.

Dafi Al Merri, 30-letni członek plemienia Al Murra, którego niektórzy członkowie przeprowadzili w sierpniu demonstracje przeciwko prawu, powiedział, że tym problemem może zająć się nowo powstała Rada.

„Będziemy mieli dobrego kandydata, żeby to rozwiązać, a w przyszłości przedyskutować ten przepis lub każdy inny problem”, powiedział.

Humans Rights Watch twierdzi, że tysiące Katarczyków jest wykluczonych z głosowania. Organizacja oznajmiła, że w Katarze zaaresztowano podczas protestów około 15 demonstrantów i krytyków prawa wyborczego. Ze znającego sprawę źródła wiadomo, że dwóch ludzi zostało zatrzymanych w areszcie „za podburzanie do przemocy i mowę nienawiści”.

Minister spraw zagranicznych powiedział, że istnieje „jasny proces” w ramach którego prawo wyborcze zostanie przeanalizowane przez następną Radę Shura.

„Władze Kataru podeszły do sprawy ostrożnie, ograniczając w znaczący sposób udział i utrzymując istotną kontrolę nad debatą polityczną i jej skutkami”, powiedziała Kristin Smith Diwan z Instytutu Państw Zatoki Perskiej w Waszyngtonie.

Jednak, jak stwierdziła, popularna polityka jest nieprzewidywalna. „Z czasem, gdy te publiczne forum się rozwinie, może dojść do nieporozumienia wśród Katarczyków, jeśli chodzi o ich rolę oraz przywileje”.

Autor: 
Andrew Mills, Lisa Barrington / tłum. Marcin Lejza
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama