Zamieszki w Kazachstanie były próbą zamachu stanu, twierdzi prezydent

Reklama

czw., 01/13/2022 - 16:12 -- MagdalenaL

Kazachskie siły bezpieczeństwa pilnują punktu kontrolnego w Ałmaty w zeszłym tygodniu.

 

Prezydent Kazachstanu Kassym-Jomart Tokajew określił śmiertelne akty przemocy z zeszłego tygodnia jako próbę zamachu stanu.

 

Powiedział on przywódcom sojuszu wojskowego państw byłego ZSRR, że działania były koordynowane przez „jeden ośrodek”, ale nie wymienił nazwisk osób odpowiedzialnych.

Prezydent Putin powiedział, że Kazachstan był celem międzynarodowego terroryzmu, ale nie przedstawił żadnych dowodów na to twierdzenie. Dodał, że Rosja nigdy nie dopuści do rewolucji w tym regionie.

 

Wojska z Rosji i innych krajów znajdują się obecnie w Kazachstanie w celu przywrócenia porządku.

Demonstracje wywołane podwyżką cen paliw, przerodziły się w najgorsze zamieszki, jakie kraj widział w ciągu 30 lat swojej niepodległości. Według doniesień, zginęło kilkadziesiąt osób, w tym 16 funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa.

Protesty rozpoczęły się 2 stycznia i narastały, odzwierciedlając niezadowolenie z rządu i byłego prezydenta Nursułtana Nazarbajewa, który kierował Kazachstanem przez trzy dekady i uważa się, że nadal zachowuje znaczące wpływy.

Korespondenci twierdzą, że ostatnie akty przemocy mogą być związane z walką o władzę wewnątrz elity rządzącej.

Na zdjęciu spalony minibus w Ałmaty, w głównym mieście Kazachstanu.

Tydzień po wybuchu przemocy władze twierdzą, że sytuacja się ustabilizowała, a wojsko kontynuuje operacje „oczyszczania” i strzeże strategicznych obiektów.

Nadal obowiązuje stan wyjątkowy i ogólnokrajowa godzina policyjna. W całym kraju zatrzymano prawie 8 000 osób, podało w poniedziałek Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Rozmowy na temat bezpieczeństwa pomiędzy przywódcami dowodzonego przez Rosję sojuszu Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (CSTO) odbyły się w czasie, gdy Kazachstan rozpoczął oficjalny dzień żałoby, aby uczcić pamięć osób zabitych w zamieszkach.

„Uzbrojeni bojówkarze, którzy czekali w gotowości, przyłączyli się do protestów. Główny cel był oczywisty: podważenie porządku konstytucyjnego, zniszczenie instytucji państwowych i przejęcie władzy. Była to próba zamachu stanu”, powiedział Tokajew.

Powiedział, że protestujący obrali sobie za cel największe miasto Kazachstanu, Ałmaty, z zamiarem zajęcia południowych regionów kraju i stolicy, Nur-Sułtanu. Trwa polowanie na „terrorystów” i Kazachstan wkrótce przedstawi społeczności międzynarodowej dowody na to, co się stało, dodał.

Putin powiedział, że wierzy, iż niektórzy zaangażowani w przemoc w ostatnich dniach byli szkoleni w obcych krajach, bez podawania dowodów.

„Wykorzystano dobrze zorganizowane i wyraźnie kierowane grupy bojowników, o których właśnie mówił prezydent Tokajew, w tym tych, którzy najwyraźniej przeszli szkolenie w obozach terrorystycznych za granicą”, powiedział Putin innym przywódcom podczas wideokonferencji.

„Wydarzenia w Kazachstanie nie są pierwszą ani ostatnią próbą wtrącania się w nasze wewnętrzne sprawy z zagranicy”.

„Środki podjęte przez CSTO pokazują, że nie pozwolimy na destabilizację sytuacji w regionie i nie pozwolimy im przeprowadzać tzw. kolorowych rewolucji”.

W zeszłym tygodniu sekretarz stanu USA, Antony Blinken, zakwestionował decyzję Kazachstanu o zwróceniu się o rosyjską pomoc wojskową, ponieważ do kraju przybył pierwszy z około 2,030 oddziałów dowodzących przez Rosję. Urzędnicy w Moskwie zapewniali, że ich obecność jest tymczasowa.

Blinken wezwał władze Kazachstanu do poszanowania praw protestujących przy jednoczesnym zachowania prawa i porządku.

Rosja od dawna oskarża Zachód o wspieranie powstań na swoim podwórku – tak zwanych „kolorowych rewolucji” – które doprowadziły do obalenia rządów w krajach byłego Związku Radzieckiego, takich jak Ukraina, Gruzja, Kirgistan i Armenia.

Wydarzenia w Kazachstanie mają miejsce w czasie, gdy napięcie jest wysokie w związku z dziesiątkami tysięcy rosyjskich żołnierzy zgromadzonych na granicy z Ukrainą, co wywołuje obawy przed inwazją.

Kazachstan: Podstawy

Gdzie to jest? Kazachstan od północy graniczy z Rosją, a od wschodu z Chinami. Jest to ogromny kraj wielkości Europy Zachodniej.

Dlaczego jest ważny? Była republika radziecka, która jest głównie muzułmańską mniejszością rosyjską, posiada ogromne zasoby mineralne, 3% światowych rezerw ropy naftowej oraz ważne sektory węgla i gazu.

Dlaczego jest to tematem wiadomości? Zamieszki na rynku paliw, które przerodziły się w szersze protesty przeciwko rządowi, doprowadziły do dymisji najwyższych władz i krwawej rozprawy z protestującymi.

Autor: 
Autor: BBC News / Tłumacz: Magdalena Hałasa
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama