Członek Solidarnej Polski nie rozróżnia leszcza od karpia,ale został dyrektorem Gospodarstwa Rybnego

Reklama

sob., 09/26/2020 - 14:35 -- zzz

Pracownicy Gospodarstwa Rybackiego w Niemodlinie zwrócili się do mediów z prośbą o interwencję. Według społeczności rybackiej to polityczna zagrywka i jednocześnie wielkie nieporozumienie.

Pracownicy Gospodarstwa Rybackiego w Niemodlinie stanowczo protestują przeciwko skandalicznej decyzji dotyczącej odwołania, z dnia na dzień, 2 lata przed emeryturą, Dyrektora Marka Adamusa, magistra ichtiologii z blisko 40 letnim stażem pracy, a powołanie w jego miejsce Pana Przemysława Kubowa. Obawiają się o los zakładu, a tym samym los ich rodzin.

- O ile nam wiadomo Pan Przemysław Kubów nie ma żadnego doświadczenia w zarządzaniu tego typu instytucją, nie ma również wykształcenia kierunkowego do zajmowania się gospodarką rybacką - jest politologiem. Jedyną kwalifikacją Pana Kubowa jest bycie członkiem Solidarnej Polski. Mamy poważne wątpliwości czy Pan Kubów rozróżnia karpia od leszcza, a jego zachowanie w pierwszych dniach sprawowania funkcji ukierunkowane na zakup odpowiednich ciastek, ulubionej kawy, zapachu do gabinetu oraz powołania sekretarki świadczą o naszych najgorszych przypuszczeniach - jest zwykłym partyjnym figurantem - piszą w liście skierowanym do szeregu państwowych instytucji Pracownicy Gospodarstwa Rybackiego w Niemodlinie.

Pracownicy wskazują brak wyobraźni przy tych roszadach związany z rozpoczynającym się za chwilę odłowem ryb. - Dotychczas sprawy handlowe były domeną dyrektora Adamusa, który miał wyrobione kontakty i dużą wiarygodność w tym środowisku, dzięki czemu udawało się sprzedawać ryby. Czy Pan Kubów będzie równie skuteczny? - pytają i podkreślają, że dotychczas powołany dyrektor w poprzednim miejscu pracy zajmował się strefą płatnego parkowania, a wcześniej miał nieudane epizody pracy w samorządzie i mediach lokalnych.

- Większość z nas głosowała za "dobrą zmianą". To czego jesteśmy świadkami jest dla nas nie akceptowalne. W załodze dominuje ogromne rozczarowanie i złość. Ostatnia kontrola Gospodarstwa Rybackiego w Niemodlinie nie wykazała żadnych uchybień! Potraktowanie w taki sposób Dyrektora Adamusa, człowieka który przez wiele lat prowadził z sukcesami nasze gospodarstwo rybackie, inwestował w nie, wybudował nową siedzibę, przyczynił się do wpisania karpia niemodlińskiego na listę produktów regionalnych, a za swoje działania został uhonorowany tytułem Zasłużonego dla Ziemi Niemodlińskiej oraz statuetką Złoty Sokół, to wszystko zostało przekreślone niezrozumiałą dla nas decyzją. Nie zgadzamy się na takie bezczelne i aroganckie działanie - czytamy w piśmie.

Kompleks stawowy Borów Niemodlińskich to jeden z najcenniejszych obszarów przyrodniczych województwa opolskiego wpisanych do Natury 2000. - Czy stać nas na jego degradację i zniszczenie tylko ze względu na pazerność niektórych działaczy partyjnych? Nawet za komuny taka sytuacja nie miała miejsca. Oczekujemy na przywrócenie Pana Marka Adamusa na stanowisko Dyrektora Gospodarstwa Rybackiego w Niemodlinie.

 

W obecnej chwili PGL LP Gospodarstwo Rybackie Niemodlin prowadzi działalność na obszarze 961,23 ha położonych na terenie Nadleśnictw Opole, Tułowice oraz Rudy Raciborskie. Zgrupowane w sześciu obiektach stawy to zbiorniki śródleśne, zasilane wodami opadowymi . Podstawą działalności jest chów i hodowla karpia. Prowadzony jest pełny 3 letni cykl hodowlany, od tarła naturalnego, poprzez odchów materiału zarybieniowego, aż do produkcji ryby handlowej przeznaczonej na zaopatrzenie rynku.

Autor: 
ZZZ
Źródło: 

24opole.pl

Polub Plportal.pl:

Reklama