PIS OD PIĄTKU CHCE WPROWADZIĆ PEŁZAJCY STAN WOJENNY

Reklama

wt., 10/27/2020 - 06:36 -- zzz

Jeśli do piątku koronawirus nie zwolni, można się szykować na pełny lockdown - sygnalizują nasze źródła w rządzie. Dla biznesu to scenariusz najgorszy z możliwych.

 

- To może być wysłanie całej oświaty na naukę zdalną czy zakaz poruszania się poza dojazdem do pracy - mówi jeden z naszych rozmówców. Wszystko zależy od tego, czy zauważalne staną się efekty obostrzeń z połowy października: poszerzenia czerwonych stref, odesłania młodzieży na e-lekcje. Czyli czy zobaczymy spowolnienie przyrostu zakażeń. Sprawa jest dla rządu o tyle paląca, że w przyszły weekend wypada Wszystkich Świętych, Polacy ruszą więc na cmentarze.

Restauratorów faktyczny lockdown objął już przedwczoraj - przez dwa tygodnie posiłki wolno wydawać jedynie na wynos. Według Macieja Koteckiego, założyciela Stowarzyszenia "Przyszłość dla Gastronomii", bardzo prawdopodobne jest jednak przedłużenie zakazu. A to oznaczałoby dramat.

- Z rynku może zniknąć nawet 30 proc. lokali - uważa Kotecki. Według niego pierwszym skutkiem obostrzeń może być fala zwolnień, które - jeśli przedsiębiorcy nie otrzymają pomocy - mogą się zacząć już w tym tygodniu. To prawdopodobne, bo restauratorzy nie zdążyli jeszcze odrobić strat po wiosennym zamrożeniu działalności - dociążały ich obostrzenia sanitarne, a potem także ograniczenia związane z funkcjonowaniem żółtych i czerwonych stref.

- Efekt był taki, że obroty spadły najpierw średnio o 30 proc., a w ostatnich dniach, w związku z dużym skokiem liczby chorych, średnio nawet o połowę - tłumaczy Maciej Kotecki.

Jeśli te przewidywania się sprawdzą, problem będzie tylko rosnąć: zatrudnienie w gastronomii jest dużo większe niż np. w branży fitness, która ostro protestowała po wprowadzeniu ograniczeń tydzień wcześniej. Marta Petka-Zagajewska, ekonomista banku PKO BP, przytacza dane, według których same największe restauracje (zatrudniające dziewięciu i więcej pracowników) dawały dotąd pracę ponad 213 tys. osób. Branża apeluje o pomoc. Na razie Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii proponuje powrót do zwolnienia ze składek ZUS i świadczenia postojowego na listopad. Nowym pomysłem jest mikrodotacja, o której resort rozwoju chce jeszcze z biznesem rozmawiać. Dla restauratorów jednak największym obciążeniem - ok. 70-80 proc. kosztów działalności - są czynsze, które mimo braku obrotów będą musieli płacić właścicielom lokali.

Już piątkowe decyzje pokazują, że rząd poszedł dalej niż zamierzał pierwotnie. Wcześniej była mowa o skróceniu prac barów i restauracji czy wysłaniu na naukę zdalną klas 6-8 w podstawówkach. Ostatecznie restauracje mogą sprzedawać tylko na wynos przez dwa tygodnie (z możliwością przedłużenia), seniorzy mają zakaz wychodzenia z domu poza określonymi sytuacjami, a młodzież i dzieci do lat 16 nie mogą sami przebywać poza domem w godzinach 8-16 (wyjątek: droga do i z szkoły). Do tego zamknięto sanatoria, a w przestrzeni publicznej nie może się spotykać więcej niż 5 osób spoza gospodarstwa domowego.

Jednocześnie rząd myśli o kolejnej odsłonie ustawy covidowej. Projekt może być dogrywany pod koniec tygodnia. Na razie nie wiadomo dokładnie, jakie będzie zawierał rozwiązania. - Zbieramy pomysły, to kwestie, które pojawiają się na bieżąco i są efektem problemów, jakie pokazuje przebieg epidemii - zauważa nasz rozmówca z rządu. Na razie jednak priorytetem jest uchwalenie ustawy o dobrym samarytaninie. Dziś zajmie się nią Senat. Jak słyszymy, choć była silna presja ze strony PiS oraz ludowców, by przyspieszyć obrady, ustawa trafiła do izby wyższej dopiero w piątek po południu. Plan zakłada, że jeszcze dziś senatorowie zajmą wobec przepisów stanowisko. O 10:30 prace rozpocznie senacka komisja, a obrady na sali plenarnej rozpoczną się o godz. 16. - Nawet jeśli pojawią się poprawki w trakcie posiedzenia, senatorowie mają pracować do skutku, jeśli będzie trzeba, także w nocy - słyszymy w Senacie.

Przypomnijmy:

Premier Mateusz Morawiecki podpisał zarządzenie w sprawie użycia żołnierzy Żandarmerii Wojskowej do udzielenia pomocy policji "w zakresie ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego".

W poniedziałek (26 października) w Monitorze Polskim ukazało się zarządzenie prezesa Rady Ministrów z 23 października 2020 roku, które pozwala żołnierzom Żandarmerii Wojskowej włączyć się do działań w zakresie ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. 

 

 

 

Autor: 
zzz
Źródło: 

plportal.pl

Polub Plportal.pl:

Reklama