A JEDNAK WOJNA! PIS WYSŁAŁ PISMO NAKAZUJĄCE PROKURATOROM STAWIĆ ZARZUTY, A SĄDY MAJĄ ARESZTOWAĆ

Reklama

pt., 10/30/2020 - 09:29 -- zzz

Wiceprezes Sądu Okręgowego w Warszawie wysłał w czwartek do sędziów tego sądu pismo nakazujące im przygotowanie się na przyjęcie i rozpoznanie "wzmożonego wpływu wniosków aresztowych" w okresie od 30 października do 14 listopada 2020 r. Czy to oznacza, że rządzący szykują się na masowe zamykanie protestujących?

 

W środę 28 października, czyli dokładnie w dniu, w którym Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski nakazał swoim podwładnym ściganie osób organizujących protesty w całej Polsce, do sędziów Sądu Okręgowego oraz podległych temu sądowi sądów rejonowych trafiło pismo od prezes tej jednostki. Nakazuje ona przygotowanie w okresie od 30 października do 14 listopada 2020 wzmożonej obsady kadrowej w tych wydziałach, które rozpoznają wnioski o areszt tymczasowy.

"W związku z dużym prawdopodobieństwem konieczności rozpoznawania wniosków o zastosowanie środków zapobiegawczych w postaci tymczasowego aresztowania oraz spraw w postępowaniu przyspieszonym karnym i wykroczeniowym w ilości przekraczającej zwykłe możliwości sądu (...) zarządzam podjęcie przez prezesów sądów rejonowych działających w okręgu SO w Warszawie działań mających na celu zwiększenie możliwości rozpoznania przez sądy wzmożonego wpływu wniosków o zastosowanie środków zapobiegawczych w postaci tymczasowego aresztowania" - pisze prezes SO W Warszawie Joanna Bitner. W jej imieniu pod pismem podpisał się wiceprezes Sławomir Machnio.

Ten okres "wzmożonego wpływu wniosków o areszt" według Bitner potrwa od 30 października do 14 listopada 2020 r. To czas, w którym może dojść do największych protestów związanych z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji.

 

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

"Czasy są skrajnie trudne, nie wiemy co się wydarzy"

- Ja próbuję podejść do tego pisma prezes SO w Warszawie na spokojnie, tłumaczę sobie, że to nie musi być jakaś presja na zamykanie - mówi Onetowi chcący zachować anonimowość sędzia warszawskiego "okręgu".

- Przed 2015 r. też nam robiono takie mobilizacje w związku z jakimiś przewidywanymi manifestacjami antyglobalistów. Powiem więc, że to się "przed PiS-em" zdarzało - podkreśla.

- Z drugiej jednak strony my nie wiemy, jak zachowa się policja, jakie instrukcje dostanie. Jeśli zobowiąże się ich do masowych zatrzymań, to będzie multum wniosków aresztowych do rozpoznania. I wtedy będzie presja na rozstrzygnięcie ich najszybciej jak się da - podkreśla nasz rozmówca z warszawskiego SO.

- Powiem jedno, czasy są skrajnie trudne i nikt nie jest w stanie powiedzieć, co się wydarzy. Niczego nie da się wykluczyć. Także tego, że ktoś spróbuje robić nam jakieś stany wyjątkowe i stąd to "wzmożenie" tak w sądach, jak w prokuraturze - kwituje.

 

Prokurator Krajowy każe ścigać organizatorów protestów

W czwartek Onet ujawnił, że Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski - bliski współpracownik Zbigniewa Ziobry - polecił swoim podwładnym z prokuratur w całej Polsce stawianie organizatorom protestów zarzutów zagrożonych karą do ośmiu lat więzienia.

Organizatorzy mają odpowiadać za "sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób poprzez spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego". Pismo wysłano w środę.

Autor: 
zzz
Źródło: 

onet/plportal.pl

Polub Plportal.pl:

Reklama