Europejski Trybunał Praw Człowieka problemem dla PIS: Sąd z wadliwie powołanym sędzią to nie sąd

Reklama

śr., 12/02/2020 - 06:36 -- zzz

Dzisiejszy Wyrok wydany przez Wielką Izbę Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie obywatela Islandii ma olbrzymie znaczenie dla Polski. To wyznaczenie standardów prawa unijnego, których żaden kraj członkowski nie może przekraczać.

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu: sąd z wadliwie powołanym sędzią to nie sąd (East News)

Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł, że sąd, w którym zasiada sędzia powołany z rażącym naruszeniem prawa, nie ma prawa orzekać. Przełomowe orzeczenie strasburskiego trybunału dotyczy obywatela Islandii.

- Obywatel Islandii został pozbawiony prawa do rzetelnego procesu, bo wyrok w jego sprawie wydał sędzia powołany z rażącym naruszeniem prawa - ogłoszono we wtorek.

Trybunał uznał, że obywatel Islandii został pozbawiony prawa do rzetelnego procesu, a gwarantuje je art. 6 europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka.

Wyrok islandzkiego sądu dotyczył jazdy bez ważnego prawa jazdy oraz pod wpływem narkotyków. Mężczyzna odwoływał się od tego wyroku do sądu apelacyjnego, w którego składzie znalazła się osoba powołana niezgodnie z zasadami krajowego prawa. ETPC uznał we wtorek, że wyrok jest nieważny, ponieważ naruszałby on europejską konwencję o ochronie praw człowieka.

Europejski Trybunał Praw Człowieka. Ważny wyrok dla Polski

Jak podaje "Gazeta Wyborcza", zdaniem prawników z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka wyrok Wielkiej Izby może mieć znaczenie nie tylko dla Islandii, ale i dla Polski, ponieważ dzisiejsza decyzja będzie wyznacznikiem na przyszłość dla prawa unijnego. "Już obecnie przed ETPC toczą się postępowania zainicjowane skargami polskich obywateli, którzy zarzucają, że orzeczenia w ich sprawach zostały wydane przez składy sędziowskie ukształtowane w sposób niezgodny z konwencją".

 

Helsińska Fundacja Praw Człowieka złożyła w tej sprawie swoje stanowisko przed TSUE. Zrobił to także Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. "Islandczyk mierzył się z podobnym problemem jak polscy obywatele, których sprawy rozpoznają osoby powołane na stanowiska sędziowskie w sposób sprzeczny z Konstytucją RP: wskazane na stanowiska przez Krajową Radę Sądownictwa obsadzoną przez polityków" - wyjaśniał rzecznik.

Autor: 
zzz
Źródło: 

wp/plportal.pl

Polub Plportal.pl:

Reklama