TOTALITARNA SEKTA PIS ZAKRZYWIA PRAWO: ODMOWA PRZJĘCIA MANDATU BĘDZIE UZNANE ZA ODEBRANY

Reklama

sob., 01/09/2021 - 18:33 -- zzz

W piątek do sejmu trafił "Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia" druk 866. Jedną z bardziej "soczystych" zmian jest nowe brzmienie artykułu 99 w/w Kodeksu.

Aktualne brzmienie tego przepisu to:

Art. 99. W razie  odmowy  przyjęcia  mandatu  karnego  lub  nieuiszczenia w wyznaczonym terminie  grzywny nałożonej  mandatem zaocznym, organ, którego funkcjonariusz  nałożył  grzywnę,  występuje  do  sądu  z wnioskiem  o ukaranie.  We wniosku tym należy zaznaczyć, że obwiniony odmówił przyjęcia mandatu albo nie uiścił  grzywny  nałożonej  mandatem  zaocznym,  a w miarę  możności  podać  także przyczyny odmowy.

Nowe brzmienie:

Art. 99. W razie nieuiszczenia w wyznaczonym terminie grzywny nałożonej mandatem zaocznym w przypadku, o którym mowa w art. 98 § 4 pkt 1, organ, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę, występuje do sądu z wnioskiem o ukaranie. We wniosku tym należy zaznaczyć, że obwiniony nie uiścił grzywny nałożonej mandatem zaocznym.

Dodatkowo pojawia się Art 98 § 8. W razie odmowy odbioru mandatu lub odmowy albo niemożności pokwitowania odbioru mandatu przez ukaranego, funkcjonariusz sporządza na mandacie odpowiednią wzmiankę; wówczas mandat uznaje się za odebrany.

W w/w druku pojawiają się punkty 99a-d które precyzują, że osoba ukarana mandatem ma 7 (siedem - sic!) dni na odwołanie się do sądu właściwego dla miejsca popełnienia wykroczenia. Co więcej odwołanie ma być maksymalnie utrudnione, bo "odwołujący się powinien wskazać zaskarżony mandat karny oraz czy zaskarża mandat co do winy, czy co do kary. Odwołanie powinno wskazywać wszystkie znane skarżącemu dowody na poparcie swoich twierdzeń".

Totalitarna władza dba by odwołanie nie przerywało biegu kary, bo "§ 4. Sąd może wstrzymać wykonanie zaskarżonego mandatu karnego". Może ale nie musi.

Proponowana zmiana uderza przede wszystkim w konstytucyjną regułę, że każdy ma prawo do obrony (Art 42.2). Oraz regułę, że człowiek jest niewinny dopóki nie udowodni mu się winy. Nałożenie mandatu w taki sposób, że ukarany pierwszy raz dowie się o tym od komornika zajmującego mu pieniądze z konta jest skandaliczne. Było tak w PRLu i za PiS wracamy do czasów zjednoczenia PPS i PPR. Jak widać premier Morawiecki nie kłamał mówiąc, że socjalistyczna myśl robotnicza jest podstawą działania PiS,

Autor: 
zzz
Źródło: 

salon24/-plportal.pl

Polub Plportal.pl:

Reklama