Iran deklaruje, że nie weźmie udziału w rozmowach ze Stanami Zjednoczonymi

Reklama

ndz., 02/28/2021 - 22:47 -- MagdalenaL

tytuł oryginalny: Iran deklaruje, że nie weźmie udziału w rozmowach ze Stanami Zjednoczonymi dotyczącymi porozumienia o energii jądrowej. 

 

Teheran oskarża Waszyngton o niewystarczające działania w kierunku zniesienia sankcji nałożonych na Iran.  

Administracja Bidena wymaga informacji o tym, jakie środki zostałyby zaakceptowane przez Iran w celu powrotu do porozumienia w sprawie energii jądrowej.

Ministerstwo spraw zagranicznych Iranu ogłosiło, że nie wyraża chęci uczestniczenia w rozmowach z USA, którym ma pośredniczyć Unia Europejska. Rozmowy te mają dotyczyć przyszłości porozumienia tych dwóch państw w sprawie energii jądrowej, ponieważ Waszyngton nie podjął wystarczających kroków w celu zniesienia sankcji nałożonych na Teheran.  

Administracja Bidena, której zależy na powrocie do porozumienia z 2015 roku, wyraziła chęć wzięcia udziału w rozmowach, ale warunki, na jakich sankcje miałyby zostać zniesione, zostaną przedyskutowane nie wcześniej, niż przy stole negocjacyjnym. Biden musi poznać środki, na jakie mógłby się zgodzić Iran w celu ponownego zaakceptowania porozumienia. 

Nie sposób stwierdzić, czy obecny impas będzie sytuacją długotrwałą, czy też mediatorzy znajdą sposób na to, by przekonać Iran do wzięcia udziału w rozmowach w przyszłości. 

Iran wyraził głębokie rozczarowanie faktem, iż USA nie podjęło bardziej zdecydowanych kroków do powrotu do poprzedniej umowy, z której wycofał się w 2018 roku Donald Trump.  

Prawdopodobne jest, że USA, razem z mocarstwami europejskimi, spróbuje przegłosować wotum nieufności dla Iranu na spotkaniu zarządu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) odbywającym się w tym tygodniu w Wiedniu. Ruch ten mógłby sprowokować Iran do jeszcze większego poluzowania współpracy z inspektorami nuklearnymi ONZ. 

Tłumacząc niechęć Iranu do uczestniczenia w rozmowach, rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych, Sadeed Khatibzadeh, powiedział w sobotę: “Biorąc pod uwagę ostatnie działania USA i trzech państw europejskich, Islamska Republika Iranu nie uważa, aby właściwym było odbywanie nieformalnego spotkania zaproponowanego przez europejskiego koordynatora Rady Bezpieczeństwa ONZ.” 

Khatibzadeh dodał: “Pozycja oraz zachowanie USA nie uległo zmianie, a administracja Bidena nie tylko nie zrezygnowała z wadliwej polityki Trumpa polegającej na wywieraniu maksymalnej presji, ale też nie ogłosiła zaangażowania w wypełnianie swoich obowiązków zawartych w rezolucji ONZ nr 2231.” 

Powiedział także, że wdrożenie zobowiązań wszystkich stron dotyczących porozumienia jądrowego podpisanego w 2015 roku “nie jest kwestią negocjacji i targów, ponieważ targi miały miejsce już pięć lat temu. Droga przed nami jest bardzo prosta: USA muszą znieść nielegalne i jednostronne sankcje i powrócić do wypełniania swoich obietnic. Nie są do tego potrzebne negocjacje, czy też rozwiązania zaproponowane przez zarząd MAEA.” 

Khatibzadeh dodał także, że Iran pozostanie w kontakcie z szefem gabinetu Ministerstwa Spraw Zagranicznych UE, Josepem Borrellem. 

Jedną z możliwych dróg do negocjacji byłaby zgoda USA na zniesienie restrykcji dotyczących dostępu Iranu do środków finansowych za granicą, włączając miliardy przechowywane w bankach w Korei Południowej i Iraku. Teheran twierdzi, że sankcje nałożone przez USA skłoniły te banki do zamrożenia ponad 7 miliardów dolarów na kontach Iranu. Teheran pozostaje w kontakcie z Koreą Południową oraz Irakiem w sprawie uwolnienia środków.  

 

Autor: 
tłum.: Jagoda Chudzińska 
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama