Minister zdrowia apeluje o wstrzymanie planowych zabiegów. Ludzie mają umierać? To zbrodnia

Reklama

wt., 03/09/2021 - 06:14 -- zzz

Planowe zabiegi i świadczenia medyczne powinny zostać wstrzymane. Taki apel do placówek opieki zdrowotnej wystosował w poniedziałek wieczorem na polecenie ministra zdrowia Narodowy Fundusz Zdrowia. Wszystko po to, by zapewnić dodatkowe łóżka dla chorych na COVID-19.

Narodowy Fundusz Zdrowia poinformował, że apel to realizacja polecenia ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Przypomnijmy, że to właśnie Narodowy Fundusz Zdrowia zwraca szpitalom i innym placówkom medycznym pieniądze za wykonane świadczenia (czyli wszelkie badania czy zabiegi).

"Aby zapewnić dodatkowe łóżka szpitalne dla pacjentów wymagających pilnego przyjęcia do szpitala, Centrala NFZ zaleca ograniczenie do niezbędnego minimum lub czasowe zawieszenie udzielania świadczeń wykonywanych planowo" - czytamy w komunikacie Funduszu.

NFZ podkreśla jednak, że "ograniczenie nie powinno dotyczyć planowej diagnostyki i leczenia chorób nowotworowych".

Zobacz także: Koronawirus w Polsce. Kiedy szczyt trzeciej fali? Termin wyznaczony

Fundusz apeluje również, by przy ograniczeniu lub zawieszeniu udzielania świadczeń wziąć pod uwagę "przyjęty plan leczenia oraz wysokie prawdopodobieństwo pobytu pacjenta po zabiegu w oddziale anestezjologii i intensywnej terapii".

Co taki apel oznacza w praktyce? NFZ tłumaczy, że chodzi przede wszystkim o pobyt w szpitalu w celu przeprowadzenia następujących zabiegów:

  • endoprotezoplastyki dużych stawów,
  • dużych zabiegów korekcyjnych kręgosłupa,
  • zabiegów naczyniowych na aorcie brzusznej i piersiowej,
  • pomostowania naczyń wieńcowych.

To samo tyczy się również dużych zabiegów torakochirurgicznych, wewnątrzczaszkowych, nefrektomii oraz histerektomii, ale tylko pod warunkiem, że są one wykonywane z powodów innych niż onkologiczne.

"Jednocześnie wskazujemy, że w każdym przypadku odroczenia terminu udzielenia świadczenia, należy indywidualnie ocenić oraz wziąć pod uwagę uwarunkowania i ryzyka dotyczące stanu zdrowia pacjentów, a także prawdopodobieństwo jego pogorszenia i potencjalne skutki" - informuje NFZ.

Przypomnijmy:

Dane z Ministerstwa Zdrowia ujawniają, że na Covid-19 w 2020 roku zmarło 5349 osób, a z powodu zaniechania leczenia innych chorób zmarło zmarło kilkadziesiąt tysięcy.

Z danych statystycznych wynika, że więcej Polaków zginęło z własnej ręki niż wskutek zakażenia na Covid-19. Z danych Eurostatu i Policji wynika, że w liczbie samobójstw na 100 000 mieszkańców Polska znalazła się powyżej średniej dla Unii Europejskiej. Każdego roku w Polsce odbiera sobie życie około 5 tys osób, a w wyniku wypadków drogowych ginie rocznie prawie 3 tys. osób.

Polacy masowo umierają

– Władza szuka żyrantów, władza szuka jeleni, którzy wystąpią w charakterze współodpowiedzialnych za cały ten projekt, z którego moglibyśmy się śmiać, bo to jest oczywiście wszystko kłamstwo i manipulacja, ale śmiech zamiera na ustach dlatego, że jest to również przestępstwo na masową skalę – mówił Grzegorz Braun.

– To jest zbrodnia, działanie na szkodę Polaków, dybanie na ich zdrowie, życie i – uwaga – mienie, majętność. Polska jest zagrożona, Polacy giną – kontynuował poseł Konfederacji.

– To wcale nie jest przesadne stwierdzenie, nie na skutek jakiejś pandemii w takim stopniu, w jakim na skutek tego, co rząd robi, pod pretekstem walki z pandemią. I to są twarde fakty – dodawał.

„Zabił Morawiecki, Niedzielski, Szumowski”

– W ubiegłym roku ludzie niezdiagnozowani na wiosnę, nie leczeni latem, zaczęli umierać jesienią i zimą. I to nie z powodu jakiegoś wrażego wirusa, tylko, i to jest liczba twarda, 60 tysięcy zgonów extra, dodatkowo, ponad przeciętną, ponad średnią statystyczną, którą można ustalić w badaniach lat poprzednich – wskazywał polityk.

– 60 tysięcy ludzi, których zabił nie wirus SARS-COV-2, tylko zabił Morawiecki, zabił Niedzielski, zabił Szumowski – wyliczał Braun, jednak w tym momencie wszedł mu w słowo redaktor, który zapytał czy po takich słowach poseł nie boi się o to, że będzie miał proces.

Bezprawne działania władzy

– Panie redaktorze, to by było nawet pół biedy, gdybyśmy mogli być uczestnikami, czy Państwo świadkami, jakichś procesów. Łajdactwo w postępowaniu władzy między innymi na tym polega, że oni unikają wprowadzania spraw na płaszczyznę prawno-ustrojową – podkreślił poseł.

– Oni straszą na konferencjach prasowych, oni wydają bezprawne, nielegalne zarządzenia i inne świstki, które nie mają pozorów nawet legalności, ponieważ takie jest prawo. Nie można redukować a tym bardziej znosić praw konstytucyjnych, gwarantowanych ustawowo, aktami prawnymi niższego rzędu – dodał.

– A prawnie to jest wszystko kryminał. Rząd nie ma prawa niczego ani otwierać, ani zamykać i to trzeba powiedzieć wyraźnie: To jest wszystko łajdactwo, bezprawie i kryminał – podsumował Braun.

 

Autor: 
zzz
Źródło: 

money/plportal.pl

Polub Plportal.pl:

Reklama