„Cały region jest sfrustrowany stosunkiem UE do jej poszerzenia”

Reklama

pon., 06/21/2021 - 20:18 -- MagdalenaL

Zdjęcie: Tanjug / Zoran Mirković

Brnabić powiedziała dziennikarzom w Wiedniu, gdzie brała udział w Szczycie Austria-Bałkany Zachodnie, zorganizowanym przez austriackiego kanclerza Sebastiana Kurza, że ​​ze wszystkich problemów związanych z integracją europejską dwa są największe: państwa członkowskie, które zdecydowanie sprzeciwiają się rozszerzeniu Unii oraz kwestia ustanawiania nowych precedensów.

Premier Serbii Ana Brnabić powiedziała dziś, że przedstawiciele krajów Bałkanów Zachodnich w Wiedniu zgodzili się, że wszyscy czują się jednakowo sfrustrowani, jeśli chodzi o integrację europejską i stosunki UE z krajami regionu, dodając, że nie doszli do porozumienia w innych kwestiach, takich jak: deklaracja i umowy regionalne.

- Dla wszystkich jest jasne, że są państwa członkowskie, które są absolutnie przeciwne rozszerzeniu i sceptycznie podchodzą do dalszego rozszerzenia, ale nie mówią tego otwarcie - powiedziała Brnabić. Dodała też, że czegokolwiek by dany kraj z regionu, który stara się o dołączenie do UE, nie zrobił, wciąż to nie będzie wystarczające.

- To gra polityczna, która przyniesie efekt przeciwny do zamierzonego, bo ludzie się zmęczą. Myślę, że uczciwiej byłoby, gdyby państwa członkowskie powiedziały, że dla nich nie ma możliwości rozszerzenia, ale nie wierzę, że tak się stanie – podkreśla premier. Według niej drugi problem to ustanawianie precedensów, a najnowszym jest to, że członkowie rozwiązują kwestie dwustronne z wykorzystaniem integracji europejskiej. Pytana, czy są wspólne deklaracje, Brnabić odpowiada, że ​​niestety ich nie ma i że deklaracja kanclerza Kurza i przedstawiciela UE Miroslava Lajčaka została przyjęta.

- Do ostatniej chwili staraliśmy się znaleźć kompromis, Serbia zgadzała się na wiele rzeczy; w niektórych przypadkach sprawa była postawiona na ostrzu noża, ale podchodziliśmy do nich konstruktywnie. Zgodziłam się na pewne rzeczy dopiero wtedy, gdy Kurz poprosił nas o akceptację, ale jakoś pod koniec Kurti zdjął tę deklarację ze stołu - powiedziała Brnabić.

Dodaje, że to nowa rzeczywistość i że nie będzie łatwo. Mówi, że wierzy, iż teraz coraz więcej partnerów w UE zrozumie, jak to wszystko jest złożone.

Twierdzi, że w ciągu zaledwie dwóch dni z Prisztiny dochodzą dwa zupełnie różne sygnały. Stwierdziła, że ​​wczoraj Vjosa Osmani zezwoliła na przyjęcie znacznie poważniejszych dokumentów, Strategii dla Europy Południowo-Wschodniej, w której wspomina się o (tzw.) Kosowie nie tylko z gwiazdką, ale wszędzie tam, gdzie pojawia się przypis i odnosi się on do porozumienia brukselskiego, podczas gdy dziś mamy inne przesłanie.

– Ta nieprzewidywalność to dodatkowe wyzwanie, przed którym stoimy wszyscy, nie tylko centralna Serbia. To dla nas nowa sytuacja, nigdy nie jest nudno – powiedziała.

Zapytana, czy podczas rozmowy z premierem Albinem Kurti zabrzmiały jakieś nieprzyjemne tony, Brnabić odpowiedziała, że nie ma miejsca na konflikty.

– Powiedzieliśmy sobie wszystko, co mieliśmy, nie chciałam wdawać się w dyskusje, powtarzałam nasze poglądy i to wszystko, staramy się być konstruktywni – dodała.

Spośród tematów, na które dyskutowano podczas szczytu w Wiedniu, Brnabić mówi, że rozmowa na temat stabilności regionalnej i wysłuchiwanie nowych wersji było wyzwaniem, biorąc pod uwagę, że politycy spotkali się po raz trzeci w ciągu kilku dni.

Podziękowała kanclerzowi Austrii Sebastianowi Kurzowi za organizację Szczytu, a także za zawsze otwarte okazywanie zaangażowania na rzecz stabilności regionu, ale też szczere „forsowanie” agendy rozszerzenia UE.

Twierdzi też, że kanclerz Kurz wypowiedział się pozytywnie o Serbii pod względem walki z pandemią koronawirusa, ale też, że Austria zazdrościła Serbii na początku kampanii szczepień. Podobnie w odniesieniu do wyników gospodarczych z 2020 roku, a także prognozowanego PKB na bieżący rok.

Jednakże tematem przewodnim były wyzwania dotyczące zachowania stabilności w regionie.

- Zawsze to są otwarte pytania, ale musimy znaleźć sposób na współpracę. To zależy od regionu, staramy się być konstruktywni i przychodzić na wszystkie spotkania. Jesteśmy tutaj jako partnerzy, którzy chcą przyczynić się do innej przyszłości regionu – stwierdziła Brnabić.

Autor: 
tłum. Anna Stosio
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama