Prezydent Tunezji mianował kobietę premierem po raz pierwszy w świecie krajów arabskich

Reklama

śr., 10/13/2021 - 00:20 -- MagdalenaL

Prezydent Tunezji Kais Saired mianował Najlę Bouden Romdhan pierwszą kobietą pełniącą funkcję premiera w Tunezji i w krajach arabskich, dwa miesiące po tym, jak rozwiązał poprzedni rząd i aresztował siły wykonawcze o szerokim zasięgu.

„Jest to pierwszy raz w historii Tunezji, kiedy kobieta stoi na czele rządu” – powiedział Saied, kiedy spotkał się z Romdhan w środę, według filmiku z biura prezydenta. „Jest to zaszczyt dla Tunezji i tunezyjskich kobiet”.

63-letnia Romdhan pełniła funkcję Ministra Szkolnictwa Wyższego w 2011 roku – według tunezyjskiej prywatnej stacji radiowej Mosaique FM.

Romdhan przejmie stanowisko w trakcie kryzysu, kiedy demokratyczne zdobycze z rewolucji w 2011 roku są wątpliwe, a nad publicznymi finansami wisi zagrożenie, jednak istnieją wątpliwości co do tego, jak dużo faktycznej władzy będzie ona posiadała.

W lipcu Saied odsunął od władzy dotychczasowy rząd i zamroził działania parlamentu, któremu przewodniczyła powściągliwa muzułmańska partia Ennahda, czyli ruch, którzy jego przeciwnicy nazwali zamachem stanu. W zeszłym tygodniu unieważnił dużą część konstytucji, twierdząc, że może rządzić krajem na podstawie dekretu i sam kontrolować parlament w czasie trwania stanu wyjątkowego, który nie posiada określonej daty końcowej.

Tunezja stawia czoła szybko postępującemu kryzysowi w finansach publicznych po tym, jak do lat zastoju gospodarczego doszła również pandemia koronawirusa i konflikt wewnętrzny w polityce. Powiązania rządu są również pod presją i cena ubezpieczenia na wypadek nie wywiązania się z umów sięgnęła rekordowo wysokiego poziomu.

Nowy rząd będzie musiał bardzo szybko poszukać wsparcia finansowego na potrzeby ratowania budżetu i możliwości spłacenia rat długów po tym, jak przejęcie władzy przez Saieda w lipcu wstrzymało rozmowy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym.

Jednakże, po ogłoszeniu Saieda w zeszłym tygodniu, w którym powiedział, że rząd będzie podchodził pod prezydenta i że będzie mógł on wybierać i zwalniać ministrów, rola premiera będzie znacznie mniejsza, niż w poprzednich kadencjach.

Tunezja zanotowała wzrost zakażeń Covid-19, a złość na chroniczną polityczną dysfunkcję i ekonomiczny marazm narasta. Setki Tunezyjczyków wyszło na ulice stolicy w zeszły weekend, aby zaprotestować przeciwko przejęciu władzy przez Saieda.

„Będziemy pracować nad zakończeniem korupcji i chaosu, który opanował instytucje państwowe… straciliśmy mnóstwo czasu” – powiedział Saied w trakcie jego spotkania z Romdhan w środę.

Autor: 
Mostafa Salem / tłum. Michalina Budner
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama