Współpracownicy europosła PiS zeznawali w śledztwie dotyczącym podejrzeń wyłudzenia pieniędzy

Reklama

czw., 01/13/2022 - 20:33 -- MagdalenaL

Współpracownicy europosła PiS zeznawali w śledztwie dotyczącym podejrzeń wyłudzenia zwrotu kosztów delegacji. Jak twierdzą, to Ryszard Czarnecki podpisał się pod wnioskami do Parlamentu Europejskiego — informuje RMF FM.

 

 

Śledztwo toczy się w prokuraturze w Zamościu. Dotyczy „niekorzystnego rozporządzenia mieniem Parlamentu Europejskiego” w latach 2009-2018. Unijna instytucja OLAF podejrzewa, że Czarnecki mógł wyłudzić 100 tys. euro na zwrocie kosztów podróży służbowych i dodatku pobytowego. Według niej europoseł „twierdził, że dojeżdżał na posiedzenia z Jasła samochodem, którego nie użytkował”.

Czarnecki winę zrzuca na swoich współpracowników. Co na to asystenci? W rozmowie z RMF FM powiedzieli, że pod wnioskami o zwrot kosztów widnieje podpis europosła. Ten, który znajduje się na protokołach wyjazdów służbowych porównali z tym, który Czarnecki umieścił na ich umowach o prace - twierdzą, że są takie same. Europoseł PiS nie chciał odnieść się do zarzutów. Jak pisze RMF FM, „przekonywał (...), że nic nie wie o śledztwie, które toczy się w Zamościu. Zapewniał, że od dawna nie ma żadnych nierozliczonych zobowiązań wobec PE”. We wrześniu Czarnecki zwrócił PE część kwoty za tak zwane „kilometrówki”. Według nieoficjalnych ustaleń miało to być mniej niż połowa ze wskazanych przez OLAF 100 tys. euro.

Czytaj więcej na https://wiadomosci.onet.pl/kraj/kilometrowki-czarneckiego-byli-asystenci-zeznaja-na-niekorzysc-europosla/9ph2p8t

 

 

Autor: 
redakcja
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama