Haniebny incydent. Ukrainka w porozumieniu z PIS zaatakowała rosyjskiego dyplomatę?

Reklama

pon., 05/09/2022 - 21:07 -- zzz

Wygląda na to, że partia rządząca PIS działając wspólnie i w porozumieniu z Ukrainką Iryną Zemlyaną, dokonali przestępstwa. Nie wiadomo, czy i przez kogo rzekoma ukraińska dziennikarka była podżegana, ale sam fakt ataku na rosyjskiego dyplomatę na terytorium Polski jest rażącym przestępstwem, a polscy dyplomaci w Rosji zapewne spotkają się z odwetem.

"Incydent godny ubolewania". Szef polskiego MSZ o oblaniu farbą kacapa
Atak na ambasadora Rosji. Wiadomo, kto oblał farbą Siergieja Andriejewa |  Wiadomości Radio ZET

Siergiej Andriejew chciał złożyć kwiaty na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich w Warszawie z okazji rosyjskiego Dnia Zwycięstwa. Na miejscu pojawiła się liczna grupa protestujących. W kierunku dyplomaty poleciały pojemniki z czerwoną farbą. Od początku nie brakowało opinii, że to prowokacja, która może zostać wykorzystana przez rosyjską propagandę.

Okazuje się, że do ataku przyznała się Iryna Zemlyana, ukraińska dziennikarka. – Podeszliśmy do ambasadora, rozerwaliśmy paczki sztucznej krwi, a ta krew spadła na ambasadora i jego asystenta. Odeszli zawstydzeni, gdy krzyczeliśmy „faszyści”. Nie pozwoliliśmy im złożyć kwiatów – relacjonuje wypowiedzi ukraińskiej dziennikarki Iryny Zemlyany serwis myPolitics.

Komentujący zdarzenie przypominają, że zgodnie z zapisami Konwencji Wiedeńskiej, ambasador podlega szczególnej ochronie jako reprezentant kraju wysyłającego. „Mam mieszane uczucia w tej sprawie. Z jednej strony to ambasador innego państwa, z drugiej prowokacja była z obu stron – rosyjskiej i ukraińskiej. To przenoszenie konfliktu na teren Polski” – napisał Michał Urbaniak, poseł Konfederacji.

„Niezależnie od prowokacyjnego zachowania ambasadora Rosji i jego zbrodniczego Państwa dopóty dopóki Polska go nie wydali, powinien być chroniony, gdyż posłowie są nietykalni. Teraz ta historia zostanie wykorzystana przeciwko nam, a odpowiedzialność za to ponosi MSW” – napisał Roman Giertych.

Niestety, mamy do czynienia amatorskim działaniem rządu, który dopuścił do skandalicznego zaniechania i nie potrafił ochronić rosyjskiego dyplomaty. Gdzie podziali się dzielni damscy bokserzy z BOA, którzy na Strajku Kobiet łamali Polkom ręce, a demonstranci byli pałowani, aresztowani i rozwożeni po odległych aresztach?

To nierozumne zachowanie polskiego rządu i podpuszczonej głupiej Ukrainki, negatywnie wpłynie na relacje polsko-ukraińskie. Polacy wykazali się wielkim sercem wspomagając Ukraińców od pierwszego dnia napaści Rosji na Ukrainę. Należy mieć świadomość, że Ukrainka Iryna Zemylna wyrządziła wielkie zło dla relacji polsko - ukraińskich, które na pewno wykorzysta Rosja.

 

Bezkarność Ukrainki to PIS-owska wizja państwa totalitarnego

"Kto na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dopuszcza się czynnej napaści na głowę obcego państwa lub akredytowanego szefa przedstawicielstwa dyplomatycznego takiego państwa albo osobę korzystającą z podobnej ochrony na mocy ustaw, umów lub powszechnie uznanych zwyczajów międzynarodowych, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5" — to z kolei art. 136. kodeksu karnego.

Dzień Zwycięstwa

Podpisy złożono o godzinie 22.30. W Moskwie, ze ze względu na dwugodzinną różnicę czasu, był już 9 maja i dlatego ten właśnie dzień w Związku Sowieckim i krajach mu podporządkowanych obchodzono jako Dzień Zwycięstwa.

Polscy historycy różnią się w ocenie znaczenia 8 maja 1945 r. dla Europy i naszego kraju. Według jednych badaczy, koniec wojny w Europie oznaczał przede wszystkim zwycięstwo nad Niemcami i ocalenie narodu polskiego przed biologiczną zagładą. Dla innych, 8 maja jest dniem klęski narodów wschodniej Europy, oddanych przez zachodnich aliantów pod sowieckie panowanie.

Zdobycie Berlina przez wojska ZSRR i Ludowego Wojska Polskiego

Znalezione obrazy dla zapytania zdobycie berlina

Operacja berlińska (znana w historiografii radzieckiej i rosyjskiej jako Berlińska Strategiczna Operacja Ofensywna) – operacja ofensywna Armii Czerwonej i LWP przeprowadzona między 16 kwietnia a 9 maja 1945 roku na froncie wschodnim II wojny światowej siłami 1. i 2. Frontu Białoruskiego oraz 1. Frontu Ukraińskiego. Jej celem było zdobycie Berlina.

 

W zdobyciu Berlina uczestniczyło 180 tys. polskich żołnierzy:

1 Dywizja Piechoty
2 Pomorska Brygada Artylerii Haubic
6 Samodzielny Warszawski Zmotoryzowany Batalion Pontonowo-Mostowy
1 Samodzielna Brygada Moździerzy z odwodu Naczelnego Dowództwa Wojska Polskiego będąca od marca 1945 roku w składzie 47 Armii radzieckiej 1 Frontu Białoruskiego, razem około 12 tys. żołnierzy.
Zdobyli 56 kwartałów miasta, 7 kompleksów fabrycznych, 4 stacje metra i większą część budynków Politechniki. Wzięli do niewoli 2550 jeńców.

Autor: 
zzz
Źródło: 

plportal.pl

video: 
Polub Plportal.pl:

Reklama